Jak zakochać się w pięć minut?

Jak zakochać się w pięć minut?

Czy w dzisiejszych czasach możliwa jest prawdziwa miłość w prawdziwe 5 minut? Okazuje się, że można się o tym przekonać na "własnej skórze". O co chodzi? Mowa oczywiście o takim terminie jak "Speed Dating". A co i jak - poniżej.

Gra w święta na wesoło - jak nie dać się zwariować i co odpowiadać?

Gra w święta na wesoło - jak nie dać się zwariować i co odpowiadać?

Święta idą! Czas spokoju, radości, uprzejmości, pyszności na stole, miłości rodzinnej, uśmiechów na twarzach i tak dalej. Ale czy wszystko jest takie piękne i kolorowe, jak nam się wydaje? Wiem, czemu zawsze muszę być inny i patrzeć na inne aspekty niż pozostali. Odpowiadam: Bo tak jest fajnie, a i wcale nie znaczy, że gorzej.

Nikogo nie udaję, nie przywdziewam żadnych masek - rozmowa o męskich fetyszach

Nikogo nie udaję, nie przywdziewam żadnych masek - rozmowa o męskich fetyszach

Jak już dobrze wiecie, na moim blogu pojawiają się wszystkie tematy i nie ma czegoś takiego, jak tabu. Przed Wami kolejny wywiad. Tym razem zadałem kilka pytań pewnej dziewczynie. A rozmawialiśmy o fetyszach i o tym, co kręci mężczyzn. Zapraszam do lektury z "Fetysz Damą".

Blogowy Kwestionariusz #1 - Ewelina Olszewska, rozmowa

Blogowy Kwestionariusz #1 - Ewelina Olszewska, rozmowa

Czas na nowy cykl na blogu - kwestionariusz. W pierwszym odcinku, moim gościem jest Ewelina Olszewska, 18-letnia dziewczyna ucząca się w I. LO we Wrocławiu. Ewelina interesuje się modelingiem, ale nie tylko. Zapraszam do lektury.

Wszyscy jesteśmy źli...

Wszyscy jesteśmy źli...

Jest kolejny tekst na blogu. Tekst prawdziwy, choć oczywiście nie musicie się z nim zgadzać. Zajmę się problemem, który nie każdy widzi, bądź też w jakiś sposób widzieć nie chce. Wszyscy jesteśmy źli. Bo o tym mowa będzie właśnie.

Seks na chwilę obecną jest przez ludzi traktowany jak sport - Jovanka Czarnik z kanału YoWanna odpowiada na pytania

Seks na chwilę obecną jest przez ludzi traktowany jak sport - Jovanka Czarnik z kanału YoWanna odpowiada na pytania


Czas na kolejny na moim blogu wywiad. Tym razem porozmawiałem ze śliczną i bardzo pozytywną dziewczyną, którą niektórzy z Was mogą kojarzyć z kanału YoWanna. Chodzi oczywiście o Jovankę Czarnik, która nie tylko nagrywa nietypowe filmiki, ale także zajmuje się makijażami. Wywiad wyszedł mega, pogadaliśmy o dzisiejszych związkach, planach czy też o hejcie.

Jak się żyje Polakom poza granicami naszego kraju?

Jak się żyje Polakom poza granicami naszego kraju?

Ostatnio napisałem artykuł na temat Polski oczami naszych obywateli. Tym razem zrobiłem kolejny krok i zapytałem kilka osób, które żyją poza granicami naszego kraju o to, dlaczego wyjechały, czym się zajmują i o inne tym podobne aspekty. Jesteście ciekawi rezultatów?

Z dnia na dzień z Cebulą, czyli Polska oczami Polaka

Z dnia na dzień z Cebulą, czyli Polska oczami Polaka

Polska. Piękna i cudowna, z dużymi perspektywami dla młodych, świetne zarobki, wspaniali ludzie. Nie, no dobra - żartowałem. W tym tekście zajmę się tym, co trapi wielu naszych rodaków, co dotyka ich w Polsce i tym, dlaczego coraz częściej decydujemy się wyjechać do innego kraju. Bo to same ważne sprawy są, które należy poruszać.

Ines Rau na okładce Playboya. Nie jesteśmy gotowi na tabu

Ines Rau na okładce Playboya. Nie jesteśmy gotowi na tabu

W internetach ostatnio zawrzało. Zawrzeje być może także pod tym wpisem. O co dokładnie chodzi? Po raz pierwszy w historii, na okładce popularnego pisma "Playboy", pojawiła się bowiem transpłciowa Playmate.

Odporność na związki i uczucia

Odporność na związki i uczucia

Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest, że niektóre osoby mają wszelkie "amory" i inne zaloty mające na celu wiadomo co, po prostu w dupie? Tych właśnie osób jest ostatnio coraz więcej. Czy Ty jesteś odporną osobą na wszystko, co związane ze związkami?

Człowiek bez celu zmierzający do... celu?

Człowiek bez celu zmierzający do... celu?

No, wreszcie jest. Nowy tekst. Tym razem o celach życiowych i także ich braku. Bo jak to właśnie jest, że jedni cel mają, ale nic im się nie udaje, a drudzy mają wszystko w dupie, a wędrują na szczyt? Właśnie.

Świeżaki w akcji, czyli II Wojna Świeżakowa

Świeżaki w akcji, czyli II Wojna Świeżakowa

Świeżaki ponownie zapanowały Polską i naszymi obywatelami. Zapanowały to dobre słowo. Czas sobie odpowiedzieć na kilka nurtujących, nie tylko mnie, pytań dotyczących pluszaków z "Biedronki".

Zawsze byłam wychowywana, że każdy ma swój mózg, opinie i zdanie - rozmowa z Zuzą Haase

Zawsze byłam wychowywana, że każdy ma swój mózg, opinie i zdanie - rozmowa z Zuzą Haase

Czas na kolejny na moim blogu wywiad. Porozmawiałem z Zuzanną Haase, 19-letnią dziewczyną na kilka tematów. Zuza to niezwykle ciekawa osoba, uwielbiam rozmawiać z takimi ludźmi, a sam wywiad warto przeczytać. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Być jak Klara. Klaudia Klara.

Być jak Klara. Klaudia Klara.

Z całą pewnością nie spodziewaliście się takiego tekstu u mnie na blogu. To dobrze, lubię Was zaskakiwać. Ale jeszcze bardziej lubię Klaudię Klarę. To właśnie vlogerka i niesłychanie fajna dziewczyna, była motywacją do napisania tegoż wpisu.

Moją największą motywacją są sukcesy, które zdobywam ciężką pracą - rozmowa z Natalią Mamis

Moją największą motywacją są sukcesy, które zdobywam ciężką pracą - rozmowa z Natalią Mamis

Dawno nie było rozmowy na moim blogu. Ale już jest. Porozmawiałem z dziewczyną, której olbrzymią pasją jest kosmetologia (i nie tylko). Nazywa się Natalia Mamis, ma 23 lata. Mojej rozmówczyni dziękuję za poświęcony czas.

A Ty - jak wspominasz swoje dotychczasowe życie? Zwierzenia Czytelniczki

A Ty - jak wspominasz swoje dotychczasowe życie? Zwierzenia Czytelniczki

Wiadomo, że czasy dzieciństwa zostają w naszych głowach na lata. Wspominamy, śmiejemy się, tęsknimy często za tym, co było. I co nie wróci. Jednak czasami czujemy strach i smutek. W tym tygodniu napisała do mnie dziewczyna, lat 21, przedstawiła się jako "M - żywa blond istota o dobrym, ale i smutnym sercu". Oczywiście chce pozostać anonimowa. To właśnie jej historią się zajmę.

Jak postępować, gdy Twój znajomy odnosi sukcesy, a Ciebie to boli?

Jak postępować, gdy Twój znajomy odnosi sukcesy, a Ciebie to boli?

Nowy dział tematyczny to coś, o czym Wam przy okazji jednego wpisu wspominałem. Będzie to dział z nutką przymrużenia oka, z zabarwieniem humorystycznym, nie bierzcie wszystkiego na poważnie ツ Porady dla prawdziwych Polaków. Nazywa się dział ten jakże pięknie i dumnie - "#BekaTekst" i oto jego pierwszy odcinek.

Blogostrefa, czyli gratka dla blogerów i nie tylko

Blogostrefa, czyli gratka dla blogerów i nie tylko

Wczoraj premierę miała w wersji online, publikacja nowego magazynu dla blogerów, choć nie tylko. Nazywa się Blogostrefa i pojawił się w środku felieton mojego autorstwa o tematyce, którą poruszać uwielbiam - tematyce kobiet. Z czego się niesamowicie cieszę.

Za kogo się masz, pustaczko bez zasad?

Za kogo się masz, pustaczko bez zasad?

Miałem poruszyć inny temat, zupełnie inny, jednak postanowiłem napisać mocny, lecz prawdziwy, tekst. Mam nadzieję, że go zrozumiecie i nie będziecie hejtować już na wstępie, za sam tytuł, bez czytania. No chyba, że sama jesteś pustaczką. Wtedy wybaczam.

Sarahah - co to jest i jakie daje możliwości?

Sarahah - co to jest i jakie daje możliwości?

Z całą pewnością słyszeliście o nowej modnej aplikacji. Tak, mowa o Sarahah. W tym materiale zajmę się samymi kwestiami, które oferuje nam apka. Przedstawię także jej plusy i minusy, oczywiście to moje zdanie.

Powstańcy - wciąż niedoceniani?

Powstańcy - wciąż niedoceniani?

Powstanie Warszawskie. 1 sierpnia 1944 roku, słoneczny dzień. Już większość wie - punktualnie o godzinie 17 rozpocznie się "Godzina W" - Warszawa będzie walczyć o wolność.
I choć niektóre walki rozpoczęły się wcześniej, wszyscy zgodnie mieli w głowach jeden cel - przeżyć i zwyciężyć okupanta. Tekst historyczny, ale niezwykle ważny. Już jutro 73. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Czytamy.

Chorobliwa zazdrość i Twoja głupota - to się ze sobą łączy

Chorobliwa zazdrość i Twoja głupota - to się ze sobą łączy
I jest - wjeżdża kolejny wpis na bloga. Nie wiem, czy czekaliście na niego, czy też nie, ale w każdym bądź razie przygotowałem tekst, w którym ponownie zajmę się tym, co ważne. Jest to coś, o czym słyszy się niezwykle często.

Jest miłość - jest i zazdrość?


Chorobliwa zazdrość i Twoja głupota - to się ze sobą łączy
O chorobliwej zazdrości już tutaj pisałem - rok temu w sierpniu (czytaj tutaj: Kiedy zazdrość staje się chorobliwa?). Teraz jednak to będzie zupełnie inny tekst. Bo i po co miałbym powielać treści i tworzyć dosłownie to samo. No właśnie. Mówi się, że bez zazdrości nie ma miłości. Okej, to rozumiem ja, Ty, Twoja sąsiadka. W porządku. Pamiętajmy jednak, że tutaj chodzi o zazdrość zdrową. "A to jest taka?" Owszem - jest. Ona pokazuje, że drugiej połówce zależy, że nie jest obojętna, że boi się odtrącenia (o ile jakoś to brzmi). To wszystko jak najbardziej mieści się w zdrowych granicach. Ale uwaga: z miejsca "normalności", bliska już droga, aby - nawet całkowicie przypadkowo - przejść do zazdrości chorobliwej, natrętnej. Wtedy to już jasny sygnał: CZAS SIĘ OGARNĄĆ. I Ty możesz tego nawet nie odczuwać, że wkroczyłeś w strefę numer dwa. Dla Ciebie to będzie normalne "troszczenie się" i wszystko, co fajne. A właśnie jest zupełnie inaczej. I druga połówka, zamiast czuć więź i uczucie, będzie się powoli, acz systematycznie odsuwać. A taki związek nie przetrwa wówczas i zakończy się. Po prostu. Ale to akurat nie powinno wcale dziwić. Chorobliwa zazdrość zniszczy każdego. Ile można robić chore "jazdy" bez większego powodu i tylko szukać okazji do ataku? To jest wręcz porażające. To są fakty. Nie znam osobiście żadnego związku, który przetrwał dłużej w takim układzie i w takiej chorej atmosferze. To niszcząca maszynka. I dopóki nie pojawi się chociażby gram chęci poprawy, taka osoba będzie niszczyć swój drugi, piąty, czy dwudziesty związek. No tak jest. Czy to śmieszne? Trochę tak, bo co innego gdyby tak zachowywały się dzieci, a co innego gdy mamy do czynienia z dorosłymi. Kabaret. Przez duże "K".

Brak zaufania?

Czasami tak sobie myślę, że skoro ktoś już cierpi na chorobliwą zazdrość, to czemu to ogólnie ma prowadzić. To tylko i wyłącznie dowodzi braku... zaufania. Po cholerę wiązać się z kimś, jeśli i tak tej osobie nie będziemy w stanie ufać? Albo wóz, albo przewóz. Proste. To lepiej bądź sobie sam i nie psuj nikomu humoru. Zaufanie to podstawa udanego związku. Szkoda, że nie każdy to rozumie. Wielka szkoda. No, ale cóż...
Chorobliwa zazdrość i Twoja głupota - to się ze sobą łączy
fot. Pinterest

Każdy z nas jest inny, zupełnie inny. Ale kurczę, nie można dać się zwariować. Albo ufasz, albo nie. Może i faktycznie mogę sobie gadać tutaj (a w zasadzie pisać), a naprawdę jest ciężej, ale spójrzcie tak na siebie teraz i odpowiedzcie na proste pytanie: Czy ja nie męczę swojej drugiej połówki?
To ważne pytanie, nawet bardziej niż myślicie. Nie śledź swojego partnera, nie wchodź mu na głowę, nie kontroluj nawet wtedy gdy śpi. Każdy z nas ma swoje pasje, hobby, kumpli i najprościej w świecie chce odpocząć od czasu do czasu. Naprawdę, gdyby moja partnerka była o wszystko (dosłownie) zazdrosna, nie chciałbym jej dłużej widzieć na oczy i prędzej bym pomyślał, że nieźle oszalała. Nie lepiej załatwić wszystko na spokojnie? Spójrzcie na to tak: Jeśli Twoja druga połówka ma Cię zdradzić, to... i tak to zrobi. Na nic zdadzą się Twoje głupie gierki, podchody, szpiegowanie, czytanie po kryjomu wiadomości SMS czy z Fejsa. To będzie nic. A tak, jeśli Wasz ukochany czy ukochana Was zdradzi, pójdzie sobie do innej osoby, przynajmniej będziecie mieć pewność, że trafiliście na ewidentnie zgniłe jabłko, którego nie warto było próbować i nie było warte przede wszystkim Was samych.
Związek to uczucie i zaangażowanie się na poważnie, na sto procent, dwóch dorosłych osób. Osób wiedzących, czego chcą. Dopóki tego nie zrozumiesz, będziesz w ciemnej, za przeproszeniem, dupie. I nie zmieni się nic, dopóki nie zmienisz się Ty.

Niska samoocena

Sporo się mówi o tym, że chorobliwa zazdrość jest w dosyć dużym stopniu uwarunkowana następstwem niskiej samooceny. Nie potrafimy uwierzyć, że mamy przy sobie drugą połówkę, obawiamy się, że w jednej sekundzie stracimy to wszystko, co posiadamy obecnie. Tu i teraz. I że będziemy sami. Forever Alone - wiecie, o co chodzi.
Dowartościowywanie drugiego człowieka to też katorga już w pewnej chwili. Ile można powtarzać ciągle tego samego, przekonywać, a owa osoba i tak powie, że kłamiecie, że jest - znowu przepraszam najmocniej - chujowo? Nie da się, to już wiecie.
Odpocznij, zajmij się sobą, daj trochę wolnego czasu partnerowi. To zbuduje fajną atmosferę, która następnie przełoży się na Wasze dalsze relacje. Fajniej? Oczywiście, że tak.

Podsumowując już - zazdrość chorobliwa jest głupotą, bo można nad tym zapanować całkowicie. I sami jesteśmy sobie winni, jeśli wszystko zajdzie za daleko. Jak w tytule - chorobliwa zazdrość łączy się właśnie z głupotą.

Dajcie oczywiście znać, co sądzicie na temat powyższego tekstu. Może byliście lub jesteście w takim związku, gdzie króluje wręcz zazdrość? Może zechcecie podzielić się tekstem ze znajomymi? ツ

Chorobliwa zazdrość i Twoja głupota - to się ze sobą łączy

Kobieta nie tylko ciałem

Kobieta nie tylko ciałem

Uff, wreszcie jest nowy tekst na blogu. Dzień po moich 22. urodzinach. Tym razem postanowiłem, że zajmę się kolejnym ważnym i poważnym tematem. Temat tego, co mężczyzn kręci w kobietach i ponownie nie zabraknie wątku stereotypów.

Matura - czy bez niej jesteś gorszy?

Matura - czy bez niej jesteś gorszy?

Doprawdy, bawi mnie postrzeganie niektórych, niby mądrych i zajebistych, ludzi. Matura. Jedno z największych głupot, jakie kiedykolwiek mogło powstać. Właśnie przyszły wyniki tegorocznych matur. Zdało łącznie 78,5 procent piszących uczniów. 14,8 procent ma szansę na poprawce w sierpniu, a 6,7 w tym roku szansy mieć już nie będzie.

Wszystko i nic, czyli co możesz zrobić w wakacje?

Zakończył się właśnie kolejny rok szkolny. Nastały wakacje, tak długo wyczekiwane. Czas beztroski i spokoju. A także... braku pomysłów. Nie chce mi się (jak to brzydko brzmi) dosłownych miejsc Wam proponować, ale zawsze w czymś pomogę. Oczywiście wakacje dla niektórych dłuższe, dla innych krótsze (praca).

Wszystko i nic, czyli co możesz zrobić w wakacje?

Plan - ważna rzecz?

Myślę, że planować warto. Ma to swoje plusy z całą pewnością. Ustalasz sobie kilka pewnych kwestii, a później możesz zobaczyć "czarno na białym", co i jak. Wiesz także, jakie terminy masz wolne. Nie będziesz zaskoczony czy zdezorientowany. Dzięki planowaniu można się przygotować do wszystkiego tak naprawdę.

I tak załóżmy, że masz wolny ostatni weekend lipca. No i fajnie. Wcześniej wypisujesz wszystko, co niezbędne do podróży, miejsce (lub miejsca), które chcesz zwiedzić, zobaczyć, a także jakimi funduszami dysponujesz. Bo to jest ważny aspekt. No i dobrze, masz plan, pomysł na swój chillout i jedziesz. Robisz swoje, wszystko i być może wszystkich masz głęboko w poważaniu. Interesuje Cię tylko to, co sobie wcześniej wypisałeś. Często mi piszecie, a w zasadzie to pytacie mnie, czy planuję swoje wpisy na tego bloga. Odpowiadam: nie. Aktualnie nie. Nie dysponuję odpowiednim czasem, ale niegdyś to robiłem i było mi o wiele łatwiej. Czy wrócę do tego? Z całą pewnością tak. Bo jak już właśnie wspominałem wcześniej - to spore ułatwienie. Dlatego też polecam Wam planowanie wielu kwestii - także podróży. Możecie sobie kupić w wielu punktach specjalne plannery, które przydadzą się Wam również w szkole czy pracy. Nic nie stoi także na przeszkodzie, byście zrobili sobie takie coś sami.

Wracając do planowania podróży, możesz oczywiście mieć mnóstwo punktów na liście, ważnych i tych mniej istotnych. Wybór należy już tylko i wyłącznie do Ciebie samego.

A może spontan jednak?

Spontan - jak to pięknie brzmi. "Dawaj, chodź. Robimy to na spontana, wiesz o co kaman" - któż tego nigdy nie usłyszał? Spontan, czyli taka szybka, nie planowana akcja, wszystko tak naprawdę tutaj "tworzy się samo", nie wiemy, co będzie dalej. Wakacje na spontanie ma wiele osób. No i to przecież też jest coś innego, ja tego nie neguję. Możesz robić wszystko i nic. Biegać z dzikami w lesie, ubrudzić na festiwalu kolorów, wydoić krowę na wsi czy skoczyć ze spadochronu i zjeść kiełbę na ognichu na działce ziomka. To nie jest absolutnie złe. Ja też zdaję sobie sprawę z tego, że młodzi ludzie planować nie lubią, a i dużo osób nie ma na to czasu, dlatego spontaniczne wypady za miasto albo gdziekolwiek, są świetnym urozmaiceniem. Są też miejsca, do których lubimy wracać szczególnie (hmm, ja takiego nie mam ) i w którym czujemy się dobrze. Mnóstwo osób z roku na rok chociaż raz odwiedza takie miejsce. Prawda, że tak jest?

Pisząc ten tekst, nie mam sam pomysłów (ale dla tych bez całkowitej weny, wzmianka nieco niżej), a moje wakacje nie są jakoś specjalnie udane, jednak czasami się zdarzy coś takiego "szybkiego". Bo i to nie jest przecież trudne. Raz, dwa i gotowe. No, a teraz dla trzeciej grupy osób coś.

Nie masz weny i pomysłów?

To nic. Naprawdę. Jeśli nie masz pomysłów, to przecież nie jest Twoja wina, jesteśmy tylko i wyłącznie ludźmi, mamy zatem prawo nie mieć tej całej dziwnie brzmiącej tak czy siak, weny. Weny twórczej. W wakacje nie musisz się ograniczać do pewnych kwestii. Jeśli chcesz spędzić je w swoim mieście, otoczeniu, czy przed 2 miesiące spijać piwko i czystą, to czemu by nie? To Twój czas. Planowanie daje przejrzystość, klarowność, ale szybkie akcje czy coś, co po prostu sprawia nam radość, jest dozwolone. Odpoczynek jest każdemu potrzebny.

Dziesięć miesięcy męczenia się w murach szkoły i wysłuchiwania nauczycieli, zarywania nocy, to odpowiedni powód, by wypocząć, naładować bateryjki. Może i trochę w tym tekście znajdzie się tak zwanego "lania wody", jednak to już od Was samych zależy, co będziecie robić, czy zechcecie planować. Wszyscy jesteśmy zwariowani. I nie mówcie mi, że jest inaczej. Uff, no i nie napisałem wreszcie o kobietach, związkach i innych czułościach. Ale spokojnie, już powolutku coś szykuję 

Czekam na Wasze maile i komentarze. Jakie macie pomysły na wakacje? Bawcie się dobrze. Ja dziękuję za wszystkie głosy w konkursie na Męski Blog Roku 2017 magazynu Men's Health! 

Może zainteresują Ciebie również moje inne wpisy?

 Dlaczego wolisz skurwiela, który i tak Cię skrzywdzi?

 Kochaj mnie jak w 1930...

 Pokaż dupę, a powiem Ci, ile jesteś warta...

 Mam 24 lata i jestem prostytutką - rozmowa

Dlaczego wolisz skurwiela, który i tak Cię skrzywdzi?

Wow, trochę czasu minęło od ostatniego mojego wpisu tutaj, ale jestem znowu. Tym razem opiszę coś, co już zauważyłem niejednokrotnie, zauważacie pewnie i Wy. Po krótce: o tym, dlaczego dziewczyny są tak dziwnie schematyczne w tych dziwnych schematycznych czasach.

Dlaczego wolisz skurwiela, który i tak Cię skrzywdzi?

Bo to zła kobieta jest?

Doszedłem do wniosku, że (znowu) trzeba poruszyć temat, jaki kilka razy się przez mojego blogowego maila przewinął. Tytuł - może trochę dziwny, ale jednak, co by nie mówić, konkretny.

Bo to zła kobieta jest?

W ostatnim czasie, a dokładniej rzecz ujmując od maja, systematycznie wzrasta liczba maili od przedstawicieli płci męskiej, uważanej powszechnie za tę brzydszą. Nie będę ukrywał - cieszy mnie to. Cieszy mnie też to, że jest Was ogólnie coraz więcej, ale o tym później. I właśnie w kilku tych mailach panowie żalili się, jak to trafiali na te "złe kobiety". Zła kobieta to w skrócie osoba płci żeńskiej, która potrafi pokazać tak zwany pazurek, potrafi zniszczyć psychicznie samca i odejść. Po prostu. Rafał pisał, że ma pecha do dziewczyn. Gdy już myśli, że wszystko jest w porządku, cieszy się, to nagle to, co mu się wydaje, zamienia się - za przeproszeniem - w gówno. I taka kobieta albo nim się nudzi albo ma zwyczajnie dość. Był tym faktem wyraźnie zasmucony. Kobiety nie lubią stereotypów, czasy się zmieniły. Niektórzy powiedzą, że kobieta wymaga zbyt dużo od mężczyzny. Odpowiem Wam: wcale tak być nie musi. Dlaczego? Ano dlatego, że nie wszystkie kobiety są takie same, jedna ceni wdzięk, inna uwielbia czułość u faceta, a kolejna - tłusty portfel i złotą kartę. 

Każdy człowiek ma inne wartości życiowe. Być może winą jest złe podejście, kobiety to wyczuwają, choć niektórzy mogą o tym nie wiedzieć. Bardzo dużo kobiet lubi też, jak jej rozmowa z mężczyzną się "klei", że coś z niej wynika po prostu. Chodzi oczywiście o kulturalną rozmowę, na ciekawe tematy. Można rozmawiać chociażby o pasjach, celach, planach. Ludzie lubią dowiedzieć się, co druga osoba robi, jakie ma hobby. Taka zwykła ciekawość, ale jednak tak właśnie jest. Człowiek nie jest słaby. Słabe jest jedynie jego podejście do celu. Nieodpowiednie. Nie mówię, że kobieta to cel, tylko chcę przykład Wam pokazać. Zła kobieta? Wszyscy mogą być źli, mężczyźni też. Tylko, że ostatnio jakoś niepowodzenia mężczyzn odbijają się na nich, zapał nagle słabnie. Nie sposób jest kogoś znaleźć w kilka sekund, bo to nic tak naprawdę nie da. Sztuką jest znalezienie odpowiedniej osoby poprzez odpowiednie czynności i praktykę. Wtedy wszystko, co chcemy budować, ma solidne fundamenty, na których już można stawiać budowlę. Inaczej się zburzy w bardzo szybkim tempie. 
Człowiek nie jest robotem, ani przedmiotem. Nigdy nie będzie.

Bo to zła kobieta jest?

Popatrzmy jednak, że nie ma co stawiać osobno kobiet i mężczyzn. Bo równie dobrze możemy to wszystko z tego tekstu, pokazywać na przykładzie facetów. Nie ma reguły, jesteśmy wolnymi ludźmi, nie ma czegoś takiego, jak przymus czy bycie z kimś na siłę, bo dlaczego miałoby tak być? Bo tak jest trendy i fajnie? Nie tędy droga, tak naprawdę relacje damsko-męskie to nadal nie zbadana w stu procentach sfera. Sfera, w której dzieją się niejednokrotnie rzeczy niezwykłe, a raporty mogą zawierać tysiąc stron. I dlatego też właśnie robienie z siebie ofiary nie jest najlepszą decyzją. Tak naprawdę nikt (NIKT) nie jest winny temu, że znowu Ci nie wyszło. No chyba, że ponownie powiedziałeś do dziewczyny to jakże lamusiarskie "Bolało jak spadałaś z nieba, aniele?". Wtedy wina jest po Twojej stronie. 

Pamiętajmy, że gdy nie jesteśmy tak zwanymi dupkami (o, będzie tekst o tym!), mamy do płci przeciwnej szacunek i wiemy, że kobieta też jest człowiekiem (niektórzy panowie o tym zapominają dziwnym trafem), to czas wyciągać wnioski. Są czasami malutkie niuanse, które decydują o końcowym sukcesie jeśli chodzi o relacje z kobietami. Czy łatwo go znaleźć i wystrzegać się błędów w przyszłości? Zależy od woli i samego zaangażowania. To nie jest takie szybkie, jak chwycenie pilota do telewizora, to już wymaga myślenia. 

Człowiek uczy się na błędach. Napiszę nawet lepiej, tak jak niegdyś powiedział mój ziomek w technikum: Człowiek uczy się na błędach, popełniając kolejne błędy ". To jest prawda, w związku z tym, jeśli raz Ci nie wyszło, drugi raz też, to wcale nie oznacza, że ten trzeci raz znowu będzie do dupy. Rozumiecie, o co chodzi? No właśnie. To nie jest wcale trudne. Denerwujące jest we współczesnych ludziach to, że nie mają oni tej fajnej woli walki, zrażają się po niepowodzeniach, a przecież one były, są i będą, to nieuniknione. Nie chowaj głowy w piasek, działaj. Być może już jutro będzie Twój wielki dzień i odniesiesz wielki sukces. Skąd masz niby wiedzieć, czy Ci się uda, skoro wolisz siedzieć w fotelu, spijać browara (a sam piszę to pijąc piwko) i oglądać polską Ekstraklasę w odbiorniku?

Czekam na Wasze maile i komentarze!


Może zaciekawią Ciebie również moje inne wpisy?
▶️ Mam 24 lata i jestem prostytutką - rozmowa


Fot. główna: Tumblr

'Przebudzenie' Piotra Rozmusa - recenzja książki

Nareszcie zabrałem się za recenzję książki. Książki niezwykle intrygującej. Chodzi o "Przebudzenie" Piotra Rozmusa.
"Przebudzenie" to kontynuacja "Bestii", która okazała się prawdziwym hitem. Co ciekawe, autor, pochodzi z mojego miasta, Szczecinka (woj. zachodniopomorskie), a wydarzenia w jego książkach mają miejsce właśnie tutaj. 

Wszystko jest po coś - rozmowa z Sarą Girgis


Kolejny wywiad! Porozmawiałem z niezwykle uprzejmą i ciepłą osobą. Śliczna Sara Girgis, która niegdyś występowała w programie "The Voice of Poland" opowiada między innymi o swoich początkach ze śpiewem, celach i nowym singlu. Zapraszam do lektury!

Bez planu nie potrafię działać - Sandra Rugała odpowiada na pytania



Przed Wami kolejna rozmowa w ramach cyklu "(Nie)zwykli". Tym razem rozmawiałem z niezwykle sympatyczną dziewczyną ze świetnym głosem. Sandra Rugała śpiewa. I to śpiewa naprawdę dobrze. Może i sam wywiad nie należy do najdłuższych, myślę jednak, że warto go przeczytać i się czegoś dowiedzieć.

W obiektywie mym: Edyta


Przedstawiam Wam kolejną sesyjkę, jaką wykonałem. Oczywiście w Szczecinku. 
Do zdjęć pozowała przesympatyczna dziewczyna, Edyta Podkówka. Zdjęcia wykonałem w parku, jest to zatem kolejny plener.

Kochaj mnie jak w 1930...

Kochaj mnie jak w 1930...

Czas na wspominki i porównania. Wiem, że nie każdy z Was to lubi, ale cóż, może polubicie jednak. W nowym tekście chcę zająć się naprawdę ciekawym tematem. Tematem miłości, tej obecnej i tej, z chociażby lat 30-tych XX. wieku. 

Zwierzenia zgwałconej

Zwierzenia zgwałconej

Nie powiem, że tematy ciężkie porusza mi się... łatwo. Ale jak już Wam kiedyś pisałem wiele razy - takowe trzeba po prostu poruszać.
Miałem pisać o czymś zupełnie innym, jednak kilka dni temu dostałem bardzo emocjonalnego maila. O tym dalej.

Czy prawdziwy macho to prawdziwa pizda?

Kolejny raz Was zaskoczę! A co mi tam. Tytuł dla klików? Nic z tych rzeczy. Po prostu chcę poruszyć kolejny ważny temat, znowu powyżywać się po przedstawicielach mojej płci i... tyle. Nie przygotowuję Wam tym razem żadnej piosenki w tekście. Coś do picia Wam wystarczy w zupełności. Może Jagermeister?

Trafiają się osoby, które systematycznie starają mi się uprzykrzyć życie i zaleźć za skórę, wtedy i ja pokazuję pazur, nie dam po sobie jeździć jak po jakiejś szmacie - rozmowa z Angeliką Miturą


Nowy blogowy projekt! Będę przeprowadzał wywiady z osobami, o których niekoniecznie jest "głośno", a również mają wiele ciekawego do powiedzenia.
Tyle tytułem wstępu. Moją pierwszą rozmówczynią jest śliczna, emanująca pozytywną energią i wiedząca czego chce dziewczyna - Angelika Mitura. Rozmawiałem z nią o wszystkim - od tatuaży, po ulubione potrawy. Gorąco zachęcam do lektury.

W obiektywie mym: Natalia


Zdjęcia te wykonałem już pod koniec grudnia. Tak, dopiero teraz wrzucam je na swojego bloga. Tak akurat wyszło, że zawsze pisałem, publikowałem coś innego. Na pewno żadna sesja wykonana przeze mnie od tej pory nie będzie publikowana z takim opóźnieniem, możecie być o to spokojni.

I że Cię nie opuszczę, aż... mi się nie znudzisz


No, koniec obijania, czas zapier... Nie, żartuję, nie obijam się i oto przed Wami nowy tekścik, znowu taki życiowy, temat jest ważny (a jakże) i często poruszany wśród społeczeństwa. Teraz kawka obok, jakieś dobre ciasto i czytamy.

Perfekcyjna kobieta to suka. Recenzja książek


Już w marcu dotarły do mnie z Wydawnictwa Feeria dwie książki do recenzji. Jednak nie miałem zbytnio czasu, by się nimi "zająć", ale już jest. O jakie tytuły chodzi? O francuski Bestseller. "Perfekcyjna kobieta to suka" i "Perfekcyjna kobieta to suka 2. Powrót". Postanowiłem, że nie będę tych tytułów rozdzielał i wszystko napiszę w jednym poście.

Piękno niejedno ma imię! - podsumowanie projektu


Już jakiś czas temu postanowiłem wesprzeć w mediach bardzo fajny projekt, który bardzo szybko mi się spodobał. Nazywa się on "Piękno niejedno ma imię" i ma pokazywać piękno każdej z Was, naturalne i przede wszystkim... swoje własne, nie skopiowane od kogoś innego.

Pin-up girl wśród dziewczyn współczesnych?


Ostatnio naszło mnie na poruszenie takiego fajnego tematu na blogu. Tematu niejakich "Pin-up girl". Z pewnością wiele z Was zastanowi się, o kim mowa. W tym tekście znajdziecie odpowiedź na nurtujące pytanie, a także poruszę kwestię dziewczyn współczesnych.

Ruszaj się. Marzenia są blisko!


Dawno na moim blogu nie było tekstów motywacyjnych, dających takiego pozytywnego kopa do działania. Tak więc, teraz macie możliwość przeczytania artykułu o marzeniach: o nich samych, realizowaniu się i silnej woli.

Od diety do kłopotu, czyli młodzi ludzie kontra anoreksja


Nie będę się w tym tekście rozpisywał, bo nie to jest moim celem. Szybko przedstawię kolejny problem, z jakim często zmagają się młode dziewczyny (choć nie tylko). O czym mowa? O anoreksji i innymi czynnikami z nią związanymi. Udało mi się zadać kilka pytań dziewczynie, która otwarcie mówi, że nie choruje na jadłowstręt, a na nadmierne spalanie kalorii. O co z tym chodzi? Przeczytacie o tym niżej.

Pokaż dupę, a powiem Ci, ile jesteś warta...

Znowu stereotypy, ale nie do końca. No i znowu trochę kontrowersyjnie, coś ostatnio dosyć często, ale to nic. Jak już wiecie z poprzednich wpisów, mogę poruszać wszelakie tematy, od tych lekkich po te ciężkie. Oto przed Wami kolejny efekt. I cieszcie się, że napisałem tekst - niektórym powoli tego brakowało, sesje i recenzje to jednak nie to - tak mi pisaliście. Cieszę się, że przyzwyczajacie się do mojej "twórczości".

Sesja w Zamku z Klaudią w roli głównej


Chciałbym zaprezentować Wam kolejną sesję zdjęciową, którą zrobiłem. W rolę modelki wcieliła się moja koleżanka, Klaudia Kącka. Same zdjęcia wykonałem tym razem w szczególnym miejscu - Zamku w Szczecinku.

Uzależniający jad, czyli moja złota dziesiątka do Share Week 2017


Wielu, naprawdę wielu blogerów bawi się w taką fajną zabawę zwaną Share Week. Dlaczego mam być kuźwa gorszy i nie pobawić się z kolegami i koleżankami "po fachu"? Ano właśnie. Przedstawiam Wam listę dziesięciu blogów, które cenie szczególnie. Pewnie większość z nich znacie, ale dobra. Czytamy.

MIŁOŚĆ. OD SINGLA PO MAŁŻEŃSTWO [E-BOOK]


Przygotowałem dla Was wszystkich e-book'a. Mam nadzieję, że będziecie po niego sięgać i się Wam po prostu przyda. Link do jego pobrania, w pliku PDF, znajdziecie na koniec tego wpisu. Zapraszam.

MOJE SOCIAL MEDIA

INSTAGRAM