Już jakiś czas temu postanowiłem wesprzeć w mediach bardzo
fajny projekt, który bardzo szybko mi się spodobał. Nazywa się on "Piękno
niejedno ma imię" i ma pokazywać piękno każdej z Was, naturalne i przede
wszystkim... swoje własne, nie skopiowane od kogoś innego.
Ostatnio naszło mnie na poruszenie takiego fajnego tematu na
blogu. Tematu niejakich "Pin-up girl". Z pewnością wiele z Was
zastanowi się, o kim mowa. W tym tekście znajdziecie odpowiedź na nurtujące
pytanie, a także poruszę kwestię dziewczyn współczesnych.
Dawno na moim blogu nie było tekstów motywacyjnych, dających
takiego pozytywnego kopa do działania. Tak więc, teraz macie możliwość
przeczytania artykułu o marzeniach: o nich samych, realizowaniu się i silnej
woli.
Nie będę się w tym tekście rozpisywał, bo nie to jest moim
celem. Szybko przedstawię kolejny problem, z jakim często zmagają się młode
dziewczyny (choć nie tylko). O czym mowa? O anoreksji i innymi czynnikami z nią
związanymi. Udało mi się zadać kilka pytań dziewczynie, która otwarcie mówi, że
nie choruje na jadłowstręt, a na nadmierne spalanie kalorii. O co z tym chodzi?
Przeczytacie o tym niżej.
Znowu stereotypy, ale nie
do końca. No i znowu trochę kontrowersyjnie, coś ostatnio dosyć często, ale to
nic. Jak już wiecie z poprzednich wpisów, mogę poruszać wszelakie tematy, od
tych lekkich po te ciężkie. Oto przed Wami kolejny efekt. I cieszcie się, że napisałem tekst - niektórym powoli tego brakowało, sesje i recenzje to jednak nie to - tak mi pisaliście. Cieszę się, że przyzwyczajacie się do mojej "twórczości".
Chciałbym zaprezentować Wam kolejną sesję zdjęciową, którą zrobiłem. W rolę modelki wcieliła się moja koleżanka, Klaudia Kącka. Same zdjęcia wykonałem tym razem w szczególnym miejscu - Zamku w Szczecinku.
Wielu, naprawdę wielu blogerów bawi się w taką fajną zabawę zwaną Share Week. Dlaczego mam być kuźwa gorszy i nie pobawić się z kolegami i koleżankami "po fachu"? Ano właśnie. Przedstawiam Wam listę dziesięciu blogów, które cenie szczególnie. Pewnie większość z nich znacie, ale dobra. Czytamy.
Przygotowałem dla Was wszystkich e-book'a. Mam nadzieję, że będziecie po niego sięgać i się Wam po prostu przyda. Link do jego pobrania, w pliku PDF, znajdziecie na koniec tego wpisu. Zapraszam.
Było mi bardzo miło, gdy łódzkie Wydawnictwo Feeria zgłosiło się do mnie w sprawie recenzji nowej książki w swojej kolekcji. Gdy tylko ujrzałem, o jaki tytuł chodzi, przeczytaniu próbki, wiedziałem, że to jest "to", że to nie będzie zwykła lektura i zwykły tytuł. Jest to moja pierwsza, choć na pewno nie ostatnia, recenzja książki na moim blogu. Zaczynamy.
Związek to miłość, cudowność i wszystko naj, naj, naj. A jak mają się osoby, które z różnych powodów są same i nie posiadają swojej drugiej połówki? No właśnie, na pewno jesteście ciekawi, dlatego też udało mi się znaleźć kilka osób, w różnym wieku, które zechciały podzielić się swoimi doświadczeniami.