Od gwiazdy do... zboczeńca. Dominic D'Angelica i kryzys Top Model

Od gwiazdy do... zboczeńca. Dominic D'Angelica i kryzys Top Model


Wróciłem i to nie z powodu afery z programu Top Model, o której mówi teraz cały kraj. Mój powrót na bloga był przemyślany od dłuższego czasu, kolejny mocny tekst mam już napisany. Ale właśnie przy okazji do całej sytuacji z Top Model i Dominikiem D'Angelica chciałem się odnieść. Pamiętajcie, że ten blog był i będzie o wszystkim i dla każdego.

Wybuchła ogólnopolska afera związana z czarnoskórym uczestnikiem polskiej edycji programu Top Model. Dominic D'Angelica robił prawdziwą furorę w programie, szybko zyskał rzesze fanów w social media i ostatecznie doszedł do finału show (tam czekają już Patrycja Sobolewska, Mikołaj Śmieszek i Weronika Kaniewska). W środę 25 listopada miał walczyć o ostateczną wygraną. Jednak pojawiły się nowe, nieznane dotąd, fakty dotyczące jego osoby. Amerykanin miał prawie 10 lat temu dopuścić się seksu oralnego z nieletnią. Dziewczyna miała mieć wówczas 16 lat, Dominic - 22. Polacy ruszyli, jak to mają w zwyczaju, do ataku. Media społecznościowe pękały w szwach w postach dotyczących "Dominica zboczeńca, pedofila i śmiecia".

- W związku z informacjami o przeszłości Dominica D’Angelica, który okazał się skazany w Stanach Zjednoczonych za przestępstwo seksualne, został on usunięty z finału Top Model. Ubolewamy, że taki uczestnik trafił do programu. W tej chwili sprawdzamy okoliczności, w jakich do tego doszło. Jeśli okaże się, że w procesie rekrutacji tego uczestnika nie zachowano należytej staranności, zostaną wyciągnięte konsekwencje

- napisał w oświadczeniu Marcin Barcz, dyrektor Pionu Komunikacji Korporacyjnej TVN Grupa Discovery.

Nie, żebym popierał przestępstwa na tle seksualnym, ale w tym przypadku nie ma nawet mowy o gwałcie. A nagminnie młode dziewczyny piszą o tym w swoich komentarzach. Czy przestępstwa seksualne to tylko gwałt? W Stanach Zjednoczonych obowiązuje zupełnie inne prawo, tam często za sam seks pelnoletniej osoby z niepełnoletniej, jest uznawane za przestępstwo. Człowiek odsiedział w więzieniu łącznie 5 miesięcy za seks oralny. Zapłacił zatem, jakby nie patrzeć na to, karę za to, co zrobił. A poza tym i tak nikt nigdy nie będzie wiedział, jak to wszystko wyglądało naprawdę. Bo teorii może być zawsze dużo. Nas tam nie było.

Od gwiazdy do... zboczeńca. Dominic D'Angelica i kryzys Top Model


Ostatecznie Dominic D'Angelica, który nie był moim faworytem w tym programie, został z "Top Model" wyrzucony dzień przed finałem. Tylko śmiesznie to wszystko wygląda, skoro stacja TTV, wchodząca w skład Grupy TVN, promuje osobę na przykład Dagmary Kaźmierskiej z "Królowych Życia". Celebrytka była właścicielką agencji towarzyskiej i w 2009 roku została zatrzymana przez policję. Skazana prawomocnym wyrokiem spędziła za kratami 14 miesięcy za sutenerstwo. Teraz ma milion fanów na Instagramie. Ale i ludzie w Polsce sami są hipokrytami. Sami jarają się patostreamerami, albo nawet taką Martą Linkiewicz, której specjalnie opisywać nie trzeba, a jednocześnie są wstrząśnieci Amerykaninem. Dlaczego to wychodzi dopiero teraz? Nie wiem, może tak właśnie miało być.

Jeszcze raz dodam, że nie pochwalam przestępstw na tle seksualnym, ale robienie z kogoś... pedofila czy zboczeńca rodem z horrorów, jest śmieszne i tyle. Nieważne czy to osoba z programu czy nie. Cała sytuacja pokazuje, że w social media w ciągu kilku godzin możesz spaść ze szczytu na same dno i już ciężko będzie ci obronić.

- Raz podłożony ogień wywołuje pożar, a ten bezpowrotnie i bezlitośnie trawi wszystko na swojej drodze. Efekt jest nieodwracalny. Jest mi przykro, że nadal tak łatwo nam przychodzi wydawanie wyroku i strącanie ludzi w przepaść. Bez mrugnięcia okiem, bez zastanowienia, bez wysłuchania drugiej osoby. Nauczono mnie, że nie przekreśla się nigdy nikogo tak długo jak istnieją przesłanki na czyjąś niewinność. Ludzi bez pieniędzy i znajomości łatwo jest skazać, ale na pewno nigdy ich się nie wypuszcza z powrotem na wolność ot, tak

- napisał na Instagramie Michał Piróg, znany przecież z Top Model.

Wiele osób pisze, że to wszystko przeszłość, a teraz jest inny rozdział. Opinię końcową pozostawię jednak Wam samym. Sami odpowiedzcie sobie na to wszystko. PS. Oczekujcie mocnego tekstu, pewnie już jutro!


Patryk Witczuk

Komentarze

MOJE SOCIAL MEDIA

INSTAGRAM