września 05, 2017

Zawsze byłam wychowywana, że każdy ma swój mózg, opinie i zdanie - rozmowa z Zuzą Haase

Zawsze byłam wychowywana, że każdy ma swój mózg, opinie i zdanie - rozmowa z Zuzą Haase

Czas na kolejny na moim blogu wywiad. Porozmawiałem z Zuzanną Haase, 19-letnią dziewczyną na kilka tematów. Zuza to niezwykle ciekawa osoba, uwielbiam rozmawiać z takimi ludźmi, a sam wywiad warto przeczytać. Każdy znajdzie coś dla siebie.


Pozujesz do zdjęć. W jakich kategoriach, rodzajach możemy oglądać Twoje zdjęcia? W sesjach jakiego typu czujesz się najlepiej?
- Początkowo miałam robione zdjęcia portretowe, potem zdarzyła się okazja pozowania do nagości i bielizny, tak już zostało 🙂

Pamiętasz pierwszą rozbieraną sesję? Długo się zastanawiałaś nad tego typu zdjęciami, krępowałaś się?
- Pierwszą moją propozycję uznałam za lekki żart i raczej nie zamierzałam skorzystać. W sumie decyzja o tym przyszła totalnie na spontanie. Co do krępowania się - to tak. Trochę strachu było, parę dobrych minut postałam w miejscu z zastanawianiem się, co ja w ogóle robię, ale z racji, że osoba, która ze mną pracowała, była przesympatyczna i profesjonalna, to wkrótce przeszło, potem już raczej z górki, chociaż zdarzało się, że znowu się wstydziłam, ale to raczej przy współpracy z nowymi fotografami.

Właśnie, z jak wieloma fotografami współpracowałaś do tej pory?
- Szczerze? To może z pięcioma? Nie miałam zbyt dużo okazji i czasu na zdjęcia, ale powoli wracać będę do formy i na nowe sesje trzeba się umawiać 😛

Trochę strachu było, parę dobrych minut postałam w miejscu z zastanawianiem się, co ja w ogóle robię, ale z racji, że osoba, która ze mną pracowała, była przesympatyczna i profesjonalna, to wkrótce przeszło, potem już raczej z górki,

Na sesje takie, jak do tej pory, czy myślałaś nad innymi, zupełnie nowymi, jeśli chodzi o rodzaj?
- Myślę, że to pozostanie tylko moim hobby. Zapewne gdyby nadarzyła się jakaś okazja, to może moje obecne myślenie skierowałoby się bardziej na ten tor. Na ten moment nie sądzę, że dałabym radę się przebić przez tyle ludzi z tego środowiska, aby ktoś mnie zauważył.

Wiesz, wszystko jest możliwe 😉 Załóżmy taki scenariusz: dostajesz propozycję rozbieranej sesji z magazynu CKM bądź Playboy'a. Zgadzasz się?
- No jasne, bez zastanowienia. Ale nie pokładałabym nadziei, że taka propozycja by się powtórzyła.

Czym się jeszcze interesujesz? Co jest Twoją dodatkową pasją?
- Oprócz modelingu, masę czasu poświęcam na granie w gry mmorpg. W końcu level sam się nie wyexpi 😀

Zawsze byłam wychowywana, że każdy ma swój mózg, opinie i zdanie - rozmowa z Zuzą Haase
fot. Konrad Sarnowski
Można powiedzieć o Tobie, że jesteś inna niż wszystkie pozostałe kobiety?
- Myślę, że tak. Coś w tym jest 😛

Przejdźmy do tematu mężczyzn, czyli tej płci zwanej powszechnie brzydszą i gorszą od Waszej. Jacy mężczyźni mają u Ciebie największe szanse?
- Nigdy nad tym tak nie myślałam, myślę, że w pewnym sensie każdy ma równe szanse, zależy tylko i wyłącznie od charakteru i tego, czy potrafimy się dogadać. Nie mam jakiś swoich wytycznych do wyboru faceta, bo według mnie nikt do końca nie jest pewny co zawsze będzie mu się podobać.

Racja. I nigdy nie wiadomo, czy osoba, którą wybierzemy nie będzie w rzeczywistości zupełnie inna, niż myśleliśmy.
- Prawda.



Jaka jesteś na codzień? Spokojna czy bardziej szalona?
- Raczej spokojna, jestem introwertykiem. Otaczam się małą grupką osób, wolę siedzieć w swojej norze i oglądać seriale niż wyjść na imprezę. Na takie wydarzenia nie chcę chodzić.

Nie mam jakiś swoich wytycznych do wyboru faceta, bo według mnie nikt do końca nie jest pewny co zawsze będzie mu się podobać.

W sumie i ja na imprezy nie chodzę 😀 Mówisz seriale. Który zatem serial uważasz za najlepszy? Oczywiście z tych, które miałaś możliwość oglądać.
- Aktualnie 13 Reasons Why, oraz od zawsze Dexter 😀
Zawsze byłam wychowywana, że każdy ma swój mózg, opinie i zdanie - rozmowa z Zuzą Haase 
fot. Bartosz Czechowski

Bardzo mnie ciekawi, co sądzisz na temat nowych trendów, jeśli chodzi o wygląd u kobiet. Nie będę ukrywał, że coraz więcej pań wygląda jak setki innych. Czy zabiegi nie są przesadzone w ostatnim czasie? Jak Ty to widzisz? Kobiecym okiem.
- Na ulicy często widzę po prostu klony, ja nie wiem jak ludzie chcą wyglądać jak inni, to jest nudne. A już tym bardziej jak ostrzykują sobie usta, albo robią piersi. Rozumiem, niektórzy mają kompleksy, ale sporo ma tylko fantazje o większych ustach, piersiach czy policzkach. Ja bym nigdy nie dała sobie zrobić takich rzeczy. Łącząc te dwie rzeczy, mogę stwierdzić, że dobrze nie jest 😛 Cieszę się, że ja nie popadłam w szał robienia sobie rzęs, makijażu u kosmetyczki, chodzenia na jakieś liftingi. Raz, że nie czuję potrzeby, dwa, że mój portfel byłby pusty, totalnie 😛


A to na pewno 😀 Lubisz planować, czy raczej wolisz, jak to się mówi, żyć chwilą?
- Trochę tego i tego, ważniejsze decyzje podejmuję wszystko planując, ale na codzień raczej nie zastanawiam się nad przyszłością. Ważne, że mam dach nad głową, zdrowie i w miarę spokój 😛

To najważniejsze. Zuza, powiedz bez czego nie mogłabyś wytrzymać najbardziej?
- Moich przyjaciół, spotykam się z tymi ludźmi prawie codziennie, nie ma opcji, abym była sama kiedykolwiek 😀 A z bardziej materialnych, to telefonu, a bardziej internetu. Nałogowo sprawdzam social media, nawet gdy wiem, że nic nowego, ani ciekawego nie znajdę.

Czy zdarzyło Ci się, że ktoś ocenił Twoją osobę "po okładce"? Nie znając Ciebie.
- Oj często mi się to zdarzało, szczególnie w technikum, dopiero teraz spotykam właściwych ludzi, którzy mają przysłowiowe sitko w głowie.

Rozumiem, niektórzy mają kompleksy, ale sporo ma tylko fantazje o większych ustach, piersiach czy policzkach. Ja bym nigdy nie dała sobie zrobić takich rzeczy. Łącząc te dwie rzeczy, mogę stwierdzić, że dobrze nie jest

Przejmujesz lub przyjmowałaś się negatywnymi komentarzami, kierowanymi pod Twoim adresem? Wiemy, że hejterów w dzisiejszych czasach nie brak.
-  Kiedyś - owszem, nie byłam tak pewna siebie, jak dzisiaj. Teraz po mnie to po prostu "spływa". Gdyby  nie zdjęcia, to chyba dalej by tak było.

Zawsze byłam wychowywana, że każdy ma swój mózg, opinie i zdanie - rozmowa z Zuzą Haase
fot. Konrad Sarnowski
Jak na Twoje zdjęcia zareagowali lub reagują najbliżsi, znajomi?
- Najbliższym się podobało, byli ciekawi, jak to wygląda z mojej strony, jednak dalszym znajomym z mojego środowiska bądź ze szkoły, niespecjalnie ten pomysł przypadł do gustu i posypała się masa hejtu w moją stronę i niezrozumienia. Mimo tego i tak moje zdjęcia się klikały właśnie dzięki takim ludziom, którzy nosili to dalej i nieudolnie próbowali przekonać mnie do tego, że to głupie i to jakiś temat tabu.

Zawsze trafią się osoby, które po prostu niektórym zazdroszczą pewności siebie. Wydaje mi się, że słuchasz jedynie swojego głosu. Mam rację?
- Owszem, ale staram się często brać pod uwagę opinię bliskich mi osób, bo wiem, że mnie nie okłamią i chcą dla mnie zawsze jak najlepiej, za co im bardzo dziękuję.


Motywujesz się jakoś specjalnie do działania?
- Nie, to po prostu czasem przychodzi, wtedy jestem jeszcze bardziej zadowolona z mojej pracy, bo robiłam to z czystej chęci.

Wracając jeszcze do tematu sesji i zdjęć: czy skrupulatnie sprawdzasz portfolio danego fotografa, który jest zainteresowany współpracą z Tobą?
- Zdarzy mi się, ale z reguły śledzę portfolia tylko osób, z którymi pracowałam, albo chciałabym współpracować 😛

A co byś zaproponowała dziewczynom, które chcą pozować do aktów, ale ciągle mają pewne wątpliwości?
- Znajdźcie profesjonalnego fotografa, który dobrze wykona swoją robotę i zdajcie się na niego, a jak nie macie pewności, to oceńcie sytuacje i podejmijcie ostateczną decyzję. Nie ma co się długo zastanawiać, bo mimo wszystko takie zdjęcia to pamiątka na całe życie, a wiecznie młodzi nie będziemy 😀

Oczywiście, pamiątka na lata. Zawsze można wrócić pamięcią do lat młodości i powspominać 🙂 Ostatnio rozmawiałem z kilkoma dziewczynami. Otwarcie powiedziały, że mają kompleksy, jednej nie podobają się piersi, innej pośladki, kolejnej - nos. Czy Ty masz, miałaś kompleksy względem swojego ciała?
- Raczej nie, wszystko siedzi mi w głowie, ale zdjęcia i fotografowie wyleczyli mnie z każdego kompleksu, który się pojawił. Powiem szczerze, że dobrze im to wychodzi 😛

Zawsze byłam wychowywana, że każdy ma swój mózg, opinie i zdanie - rozmowa z Zuzą Haase
fot. Bartosz Czechowski

Niektórzy zaś w Polsce są na tyle tępi, że uważają, iż akt znaczy tyle samo, co zwykła pornografia. I żadnej sztuki tam nie ma. Śmieszne, prawda?
- Owszem, to myślenie dla mnie jest nie do pojęcia. Jest masa artystycznych aktów, niektóre opierają się na sensualności, inne na efektach, jakie da się zrobić, a wtedy nagie ciało dopełnia przedstawienie umiejętności fotografa, jak i klimat, jaki zdjęcie ma oddawać. Dla mnie to zawsze była i będzie w pewnym rodzaju sztuka, bo to dalej fotografia, a np. portrety albo krajobrazy, to przecież sztuka 😛

Dokładnie. Zwłaszcza, że żyjemy w XXI. wieku i nie powinno być dla nas tematów tabu. Powiem Ci, że bardzo dojrzale patrzysz na kwestie, z których inni by się śmiali, albo nie wiedzieli, o co chodzi.
- Cieszę się, że tak uważasz, bo nieskromnie powiem, że też tak sądzę.

Jest masa artystycznych aktów, niektóre opierają się na sensualności, inne na efektach, jakie da się zrobić, a wtedy nagie ciało dopełnia przedstawienie umiejętności fotografa, jak i klimat, jaki zdjęcie ma oddawać.

Nie boisz się mówić, jak jest. To mi się podoba. Sam tak mam, że nie ukrywam swojego zdania. Mówię lub pisze po prostu jak jest. A wiele osób boi się przedstawiać swoje zdanie, bo opinia innych jest dla nich najważniejsza.
- Spotykając sporo ludzi na swojej drodze, zauważyłam, że sporo ludzi właśnie tak ma, mi to nie pasowało, bo zawsze byłam wychowywana, że każdy ma swój mózg, opinie i zdanie, a innych myślenie nie zawsze jest słuszne i jest dla Ciebie dobre.

Prawda. Z tego miejsca serdecznie dziękuję Ci za poświęcony czas i życzę wielu sukcesów, zarówno w modelingu, jak i w życiu prywatnym!
- Dzięki wielkie! Myślę, że warto było poświęcić ten czas i również dziękuję za taką propozycję rozmowy 😀

▶ Social Media Zuzy Haase - kliknij poniżej 





*fot. główna: Bartosz Czechowski

9 komentarzy:

  1. To prawda każdy ma swoją prawdę i zdanie. A także każdy musi myśleć po swojemu. Ja nie zamykam się np w danej stylizacji tylko buduje je np na takiej zasadzie https://zoio.pl/obuwie/kalosze gdzie czołowe szpilki zamieniam na masywne buty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wywiad : )

    OdpowiedzUsuń
  3. no zesrałem się i śmierdzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, ale nie musisz się tym chwalić

      Usuń
    2. Rozumiem Cie xD

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń