sierpnia 29, 2017

Być jak Klara. Klaudia Klara.

Być jak Klara. Klaudia Klara.

Z całą pewnością nie spodziewaliście się takiego tekstu u mnie na blogu. To dobrze, lubię Was zaskakiwać. Ale jeszcze bardziej lubię Klaudię Klarę. To właśnie vlogerka i niesłychanie fajna dziewczyna, była motywacją do napisania tegoż wpisu.

Motywuje i bawi

Pewnie większość z Was zna kanał Klaudii Klary. Na YouTube ma już 165 tysięcy subskrypcji. Jej najpopularniejsze filmy na kanale to chociażby: Dziewczyna sama w domu, dziewczyna sama w okres, czy film, na którym mówi o kłamstwach w telegrach.
W ubiegłym roku, w sierpniu (a jakże) przeprowadziłem niedługi, aczkolwiek niezwykle szczery wywiad właśnie z Klaudią (przeczytacie go tutaj). Wywiad spodobał Wam się bardzo. A ostatnio właśnie naszło mnie, by napisać artykuł o Klaudii, bo jej podejście i sposób bycia jest niezwykły. Jej nie da się po prostu nie lubić!

Większość moich wyborów życiowych jest lekko mówiąc - ryzykowna - dla powiedzmy "normalnego" człowieka. Staram się widzieć więcej, rozumieć więcej, żyć głębiej i szerzej. Moje wariactwo nie polega na tym, że biegam nago z nieogolonymi pachami do około miasta krzycząc, że koniec świata jest blisko. Moje wariactwo polega na odwadze życia po swojemu, nie słuchaniu ludzi i trendów, tylko swojego serca i umysłu. Wierzę w to, że każdy z nas. KAŻDY bez wyjątku! Ma moc i siłę, która może dokonywać cudów. Tylko większości z nas nie chce się tego odkrywać, bo też nie wiedziałaby, co z nową siłą zrobić.
Tak powiedziała w moim wywiadzie. Zobaczcie sami, możemy zrobić naprawdę wiele. Tylko musimy chcieć, a nie tylko narzekać. Klaudia robi swoje, nie słucha innych, jest szczęśliwa i kropka. Tak powinno być. Nie użalajmy się nad sobą, chociaż każdy z nas lubi sobie narzekać, tak już mamy. Tylko, że samo narzekanie, a użalanie się, jest czymś zupełnie innym. Nie bój się wziąć spraw we własne ręce i robić tego, co kochasz, co sprawia Ci ogromną radość.
Klaudia Klara jest niezwykle pozytywną osóbką. Już na samych filmach to widać. U niej jest ta słynna "krótka piłka", nie ma zastanawiania się, zbędnych dywagacji. Jeśli ktoś ją zdenerwuje, nadepnie na odcisk, to z całą pewnością nie odpuści.
Podejście do wielu życiowych kwestii ma olbrzymie znaczenie, nawet czasami nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo. 


Sztuka pozytywnego myślenia? Nie to nie to

To, co robi Klaudia, to nie jest jakaś tam sztuka pozytywnego myślenia, to coś więcej. To musi być już w nas. Pisząc "to", mam na myśli właśnie pozytywną energię.
Niedawno, bo w lipcu, na rynku pojawiła się książka autorstwa Klaudii - "Poradnik szczęśliwej singielki".

Nie miałem jeszcze możliwości przeczytania jej (Klaudia, gdzie moja książka? :D), ale opinie czytelników są wysokie. I ja w to wierzę.
Być jak Klara. Klaudia Klara.
fot. Instagram Klaudii
Podoba mi się u Klaudii to, że nie staje ona w miejscu, chce się stale rozwijać. Mi tacy właśnie ludzie niezwykle imponują. Sam nie lubię się cofać, chcę stale się rozwijać, tworzyć. Nie lubię nic nie robić. Klaudia też taka jest, to widać, że nie spoczywa na laurach, krok po kroku zmierza do tego, co sobie zaplanowała. Prawdziwa "kobieta z jajami". Nie dziwi mnie wcale, dlaczego tak wiele ludzi z naszego kraju (w którym ciężko jest dać się polubić) lubi tę dziewczynę. Jak już wspominałem, jej nie da się nie lubić! Są wśród nas takie osoby, bez których jest tak jakoś nijako, pusto. Same emanują niezwykle pozytywną energią. Tak naprawdę zwykłe gadanie "Będzie dobrze, spinaj poślady i działaj", nie pomogą zbyt wiele, gdy osoba, która to mówi, nie będzie pewna swoich słów. Gdy sama nie uwierzy w to, co przed chwilą powiedziała.

Nie piszę tego wszystkiego, by "podlizać" się do Klaudii, piszę to, by pokazać Wam, jakim warto być. I jak sprawiać uśmiech zarówno na swoich, jak i obcych twarzach. Bo przecież o to wszystko chodzi.

Fajnie, że ludziom podoba się to, co robię, że ich bawię. Lubię, kiedy ludzie się dzięki mnie śmieją. Daje mi to dużo satysfakcji. Kiedy z Kalifornii przyszedł do mnie srebrny przycisk oprawiony w ramkę jako nagroda za ponad 100,000 subów - wzruszyłam się. Kto by pomyślał z moim pierwszym odcinkiem, że kiedyś tyle osób będzie chciało posłuchać mojej paplaniny.
Być jak Klara. Klaudia Klara.
fot. Instagram Klaudii
Wydaje się nam czasami, że z roku na rok jesteśmy lepszymi, coraz bardziej cywilizowanymi ludźmi. Ale wystarczy jakikolwiek, nawet najmniejszy negatywny bodziec i już się poddajemy, tchórzymy. Cholernie tchórzymy. I zamiast wstać, podnieść głowę i iść dalej, zamykamy się w sobie i patrzymy na innych.
Klaudia jest idealnym przykładem na to, że można osiągnąć sukces, gdy dąży się do czegoś z całych sił i interesuje swoimi losami. Nie patrzcie na innych i nie zazdroście. Droga do sukcesu wcale nie jest trudna. Wystarczy ją tylko znaleźć i trzymać się wyznaczonej ścieżki. Nie skręcajmy w zupełnie inne strony.

A gdy trzeba, śmiej się, żartuj. To też jedna z czynności, które trzeba praktykować. Po prostu. Warto o tym pamiętać. Dostałem od Was po ubiegłorocznym wywiadzie z Klaudią, mnóstwo maili, gdzie nawet wspominaliście, że właśnie ta vlogerka Wam niezwykle w jakiś sposób pomogła. To jest naprawdę fajna sprawa. I ja z całą pewnością będę trzymał kciuki za dalszy rozwój Klaudii Klary. Chociaż tego, że osiągnie sukces, jestem pewny jak 2 plus 2. Tak jest. Ta fajna dziewczyna jest skazana na sukces i wieczne lubienie. Czekamy na kolejną dawkę motywacji i humoru Twojego autorstwa.


* fot. główna: archiwum Klaudii

9 komentarzy:

  1. Uwielbiam Klaudię!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam i oglądam jej filmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie nam...ale zdecydowanie przekonałeś mnie do zapoznania się z jej kanałem, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś mało oglądam vlogerów, chyba mocniej przemawia do mnie słowo pisane. Zdecydowanie bardziej lubię siąść i przeczytać fajny tekst niż ogląda YouTube. Tym samym nie znam Klaudii i pojęcia do dziś nie miałam, że ma swój kanał. Z postu wynika jednak, że może tam być fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo nie znam, ale koniecznie muszę poznać tym bardziej, że fascynują mnie takie pozytywne osoby :-) Pozdrowienia od Happy Books!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie w całej jej osobie bawi tylko to, że sama nie odróżnia imion Klaudia i Klaudyna.
    A swoją drogą nie znam Marty, która by na siebie mówiła Martyna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Do tej pory nie znałam, lecz z chęcią się zapoznam. Lubie wszystkie pozytywne osoby!

    OdpowiedzUsuń