Gdy myślisz, że to ten jedyny, a on nie okazuje uczuć


O związkach i partnerstwie już trochę nie pisałem, ale tak, jak obiecałem, tak też czynię. Przed Wami tekst o tym, jak ważne jest w związku okazywanie uczuć. Niektórym wydaje się, że to nic, mały dodatek i tyle. Prawda jest jednak taka, że bez tego ani rusz.


Znam kilka takich związków, w których na pierwszy rzut oka, wszystko jest piękne, cudowne i kolorowe. I powiem Wam, że nie do końca tak jest. W tych samych związkach, kobiety narzekają, że ich partner nawet po latach, nie okazuje uczuć. Nie odwzajemnia. Tak, facetom jest ciężej okazywać uczucia, ale naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć tego stanu. Przecież miłość jest czymś pięknym, a nie karą. Więc takie zachowanie dla mnie świadczy jedynie o tym, że taki facet nie ma względem swojej partnerki poważnych zamiarów i planów co do jej osoby. Nie widzę też sensu, by kobieta tkwiła nadal w tym "związku". To po prostu strata czasu. Najgorsze jest to, że kobiety często zbyt pochopnie wybierają tego "jedynego", za szybko krótko mówiąc. Nawet dobrze nie poznając swojej drugiej połówki. A przecież wystarczyłoby tylko sprawdzić, czy ta druga osoba potrafi być czuła, uczuciowa i ciepła (bez skojarzeń). Taki mały test jest potrzebny, a uwierzcie mi, że potrafi dać często nawet zaskakujące rezultaty. Tak, wiem. Często nam się wydaje, że trafiliśmy na kogoś wręcz ze złota, czysty wzór. A po tygodniach, miesiącach, latach, wychodzi, że nasz cudowny facet jest zadufanym w sobie dupkiem, który - owszem - zainteresuje się, ale czubkiem swojego nosa co najwyżej. Piszecie do mnie, że Wasi ukochani (tak, nadal ich kochacie) nie powiedzą nawet zwykłego "Kocham Cię", czy nie skompletują. Zobaczcie, że niewiele potrzeba. A jednak dla niektórych samców alfa, to jest zbyt trudne.



Już kiedyś napisałem w jednym tekście, że nie ma miłości bez... słowa miłości. I to są słowa prawdziwe. Krótkie, ale prawdziwe, które trzeba znać i mieć w głowie. To działa w dwie strony, ale jak już pisałem, to najczęściej mężczyźni mają więcej problemów z okazaniem uczucia. Tak naprawdę ludzie nie są nieczuli. Oni nie potrafią odkryć w sobie tego uczucia. Może to być ciężką sztuką, ale do zrobienia w każdym bądź razie.
Przytulenie i słowa pozytywne, przepełnione miłością, sprawiają, że związek wznosi się na lepszy, wyższy poziom. Powtórzę się, tak jak w niektórych tekstach: Chcemy kochać i być kochanym. Dlaczego do cholery, dziewczyna ma się starać, by światełko związku nie przygasło, a facet będzie miał to w dupie i nie powie zwykłego "Kocham Cię"? Nie tędy droga. To droga donikąd. I jeżeli będziecie kiedykolwiek widzieć, że tylko Wy się w swoim związku angażujecie, potraficie kochać, a Wasz facet potrafi tylko uprawiać z Wami seks, to wiecie co? Najlepiej nie być z taką osobą i znaleźć kogoś, kto będzie czulszy. Czy ciężko taką osobę znaleźć? Nie. Ta osoba może być wszędzie. Nawet tuż za rogiem.

Jeden z gorszych facetów, jakich możecie napotkać w takich związkach, jest facet, który ma partnerkę tylko... na papierze. Tak: mam, bo mam. Zobacz, jak fajnie. Nie marnujmy czas drugiej stronie, niech będzie szczęśliwa. Niech nie żyje w kłamstwie, że jesteś jej ideałem (swoją drogą - ideałów nie ma), a jedyne co potrafisz dzień w dzień do niej powiedzieć, to "Jaka dziś pozycja?". Możecie zapytacie, a co jeśli natrafią na siebie dwie osoby, które nie okazują uczuć. Odpowiadam: wtedy niech sobie będą razem, nie będą krzywdzić innej osoby, która potrafi kochać. Mimo wszystko, ta sytuacja jest na inny tekst. I być może się go podejmę.

Czekam oczywiście na Wasze maile i komentarze na temat tytułowy. Jest wśród Was jakaś osoba, która żyła lub żyje w związku takim, jak opisany powyżej?


Podziel się:

Komentarze

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, bo czasami facetom "nie przystoi" się tak uzewnętrzniać, względnie - "nie potrafią". Kiedy to wcale nie chodzi o śpiewanie serenad pod oknem (choć zabronione też nie jest, no), zupełnie wystarczające jest okazywanie uczuć, kiedy jest się w swoim towarzystwie, a w szerszym gronie - okazywanie szacunku i troski. Ale wiem też, że nie wszyscy faceci tak mają - bo to nie jest cecha męskiej osobowości, a jedynie wymówka.

      Usuń
    2. Dokładnie tak :) a przecież okazywanie uczuć trudne być nie powinno :)

      Usuń
  2. Ja tam jestem dziwna chyba bo od słów wolę jak mi facet pomaga w domu - naprawi zepsuty kran, wkręci żarówkę czy skręci szafę. Nie musi mówić, że mnie kocha, bo ja i tak to widzę-przez takie właśnie czyny. W ogóle znam wiele par,u których mężczyźni na wyścigi rzucali ,,kocham cie" a po tygodniu, miesiącu czy roku byli już u innej pani. ;) Każdy człowiek jest inny-mój mąż jest małomówny, jak się otwiera to tylko przedemną, a i to nie zawsze. Dlatego oczekiwanie od takiej osoby wyrażania gamy uczuć, podczas gdy on rzadko to robi to proszenie się o kłopoty. Najważniejsze to znać się nawzajem i wiedzieć, że to uczucie jest. Nawet bez powtarzania ,,kocham cie" codziennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanna, oczywiście też masz rację :) ale tu już nie o same słowa miłości chodzi, bo często mężczyzna ani nie przytuli, ani nie doceni swojej wybranki :) ale masz też rację, że najważniejsze to znać się nawzajem i wiedzieć, że to uczucie jest :)
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam

      Usuń
  3. Miałam chyba szczęście, bo nigdy nie byłam w związku z facetem, który nie okazywał uczuć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że trafiałaś na facetów, którzy okazywali uczucia :)

      Usuń
  4. Niestety takich osobników którzy nie okazują uczuć jest większość...chyba boicie się że kobieta posądzi was o 'ciepłe kluchy' brak męskości, za uczucia właśnie. Nic bardziej mylnego, sami chyba tak to oceniacie, bo dobra kobieta to doceni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że masz rację :) a przecież okazywanie uczuć to fajny, ciepły dodatek do związku. Nic trudnego. Ale często jest właśnie tak, jak piszesz. Dziękuję za komentarz, Adrianna! :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Kobiety mają potrzebę bycia z kimś i właśnie ta potrzeba pcha je w ramiona nieodpowiednich facetów i niestety ta sama nie pozwoli odejść. Tak to niestety wygląda...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój Partner musiał się nauczyć okazywania uczuć, myślę, że po prostu wyniósł to z domu, gdzie o uczuciach się nie mówiło raczej. Ale udało się, teraz oboje pracujemy nad związkiem, aby było miło każdej ze stron :) jedna osoba nie zdziała za wiele bez wzajemności niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmian muszą chcieć dwie osoby :) tak, jak piszesz - jedna osoba nie zdziała za wiele bez wzajemności :)

      Usuń
  7. Ja myśle, że facet czasem ma tyle na głowie, że nawet nie orientuje się przecież nie okazuje tych uczuć kobiecie... Osobiście wole okazywanie uczyć czynem niż słowem. Fajnie, że Tobie - mężczyźnie chciało się poruszyć taki temat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się cieszę, że wracasz na mojego bloga! <3 naprawdę! :)

      Usuń

Prześlij komentarz