Kobieta vs Mężczyzna na Fotce. Jak się zachowują samce alfa?


Już niegdyś zrobiłem tekst o tym, jak zachowują się mężczyźni na portalach społecznościowych i randkowych (KLIK). Teraz poszedłem w podobnym kierunku, ale korzystając z serwisu znanego jako Fotka.pl. Podzieliłem facetów z którymi pisałem, na różne typy. Efekt we wpisie.

Typ 1 - Spokojny, niegroźny
Na samym początku napiszę, że wręcz żenujące jest to, jak zachowują się przedstawiciele mojej płci. Jasne, były i normalne przypadki, ale tak, dobrze myślicie, większość z tych facetów szukało seksu i niczego więcej. Ale szczerze zdziwiłem się, że na Fotce tylu takich napaleńców jest... A wystarczyło tylko dodać zdjęcie jakiejś modelki. Oczywiście zdjęcie z licencją, z banku fotografii, które można wykorzystywać. Imię jakie "sobie" dałem, to Kinga, lat 19. Warszawa i 177 centymetrów wzrostu. Z zamiłowania modelka, pracująca w biurze. Pięknie, prawda? Takie coś wystarczyło, by już po kilku minutach w skrzynce odbiorczej mieć 7 wiadomości, 40 wejść na profil i 20 ocen na "tak". Najpierw pisałem jako Kinga z jednym uczniem technikum informatycznego. Nie mam do niego zastrzeżeń, pisaliśmy krótko, ale nie zrobił czegoś niespodziewanego, co mogłoby być przeze mnie odnotowane. Plusik dla Ciebie, kolego.

Typ 2 - Rogacz
Ale już na przykład drugi przypadek mężczyzny 34-letniego z Warszawy, jest inny. Po zapytaniu go, kogo szuka w tym serwisie, odparł, że... kochanki. Okazało się, że ma żonę. I zdradził ją dwa razy. Tak więc zapytałem, czy ją kocha. I co? Tak, kocha ją! Prawda, jacy faceci są zakłamani i sami sobie zaprzeczają? Przecież ktoś, kto kocha swoją drugą połówkę, nie będzie jej zdradzał. Współczuję szczerze jego żonie. Kobieta pewnie nawet niczego się nie domyśla. Ale to nic. Ten sam facet, zaczął pisać, że ma ochotę na pieszczoty i seks, bo Kinga (czyli wtedy ja) była dla niego boska. Chciał ode mnie numer telefonu, by umówić się, na wiadomo co. A i pisał o seksie aucie z "naszą" Kinią. Dobrze, ale czym była dla niego zdrada? Uwaga, słuchajcie: "forma rozładowania, przyjemny seks i tyle, jak sport". Ambitnie, nieprawdaż? Idąc jego tokiem myślenia, zamiast uprawiania sportu, uprawiajmy seks i zdradzajmy swoich partnerów. Brawo! Przecież nie tędy droga. Mam nadzieję, że ten facet, z którym miałem wątpliwą przyjemność pisać, kiedyś dostrzeże, jak wielki błąd popełnił, a w zasadzie błędy. Ale co się chociaż raz zrobiło, to się nie cofnie nigdy.


Typ 3 - Trójkąty
Następny koleś. Znowu z kategorii tych zboczonych. Zapytał mnie, co myślę na temat trójkątów. Kazałem mu odpowiedź na to samo pytanie. Okazało się, że wraz ze swoją partnerką (on lat 31, ona 34) szukają dziewczyny do trójkąta. No po czasie musiałem coś napisać i gdy pojawiło się pytanie, czy Kinga wolałaby uprawiać seks z nim samym czy z nim i jego partnerką, to jako prawdziwy facet, napisałem, że tylko... z jego partnerką. Głupie pytanie, głupia odpowiedź. Proste, prawda? Napisał, że z nim nawet nie pogadam? Ogólnie wcześniej napisałem, że jeśli chodzi o trójkąty, to akceptuję tylko i wyłącznie... trójkąty matematyczne. Choć i z tym miałbym problemy, bowiem nie trawię tego złowrogiego przedmiotu. Ale dobrze. Nie chce mi się więcej o tym mężczyźnie pisać. Idziemy dalej.


Typ 4 - Rymownik i "pisarz"
Ten facet też najchętniej pisałby wyłącznie o seksie, ale rozwaliły mnie jego... rymy. Tak, dobrze czytacie, rymy. Teksty typu "To może się zgramy i przy winku pokochamy", czy też "Misiaczku, przesyłam Ci po buziaczku..." (patrz na screen), nie podziałają dobrze na kobietę. Powiem więcej: to dno. Ale czego oczekiwać od napalonego samca alfa, który poza tym musi zainwestować w słownik ortograficzny. Ogólnie, to słabe pisanie w języku ojczystym, jest w obecnym internecie olbrzymim problemem. Nie wiem, czemu. Ale pisanie "ogulnie", czy "morzna" (i to na dodatek bez premedytacji), jest zwykłą kpiną. Ale już się tego nie czepiałem, to tak bardziej na marginesie.
A jeśli chodzi o typ "pisarza" (jego wierszyk, pewnie z internetu, jest na screenie jako trzeci), wysłał "naszej" Kini chyba z siedem takich wierszyków, jedna nawet rymująca, w których wyznawał jej... miłość. Facet, rocznik 1979, zakochał się w osobie, której nigdy osobiście nie widział, nie rozmawiał ani minuty w cztery oczy, już wie, kogo kocha. Może jeszcze kup pierścionek i się oświadcz? Jemu i tak za dużo do zarzucenia nie mam, nie pisał o erotycznych kwestiach, a jedynie o życiu, dlatego wielki plusik dla niego. Bo na takich natrafiłem niewielu. Może czegoś mu brakuje? Może ma jakiś problem? Nie wiem, nie wnikałe(a)m.


Typ 5 - Bez kompleksów, Pewniak
Następny chłopak, lat 24, mieszkający koło Warszawy, zapytany (wiedziałem, że jest z gatunku tych zboczonych), czy szuka osób do seksu, odpowiedział, że nie ma kompleksów dotyczących wielkości swojego skarba (ponoć to całe 19 cm), wysportowany jest i... nie ma brzuszka i jak się trafi jakaś chętna, to czemu ma nie skorzystać? Jedno, co dobre: nie chciał pisać o seksie. Otwarcie, bo o tym, co później mu stoi, mógł nie wspominać wcale. Jest pewny siebie. Ale jakoś szczególnie mnie nie zdenerwował, ale dziwny to jakiś taki był.


Typ 6 - Komplemenciarze
Też niegroźni, od razu zaczynali pisać, że Kinga jest bardzo ładna, czy ma piękne zdjęcia. Choć przecież mieliśmy tylko jedno zdjęcie, ale nieważne. Kolesie normalni, nie narzucają się, mają szacunek do przedstawicielki płci pięknej, nawet gdy mijają kolejne minuty. To się ceni. Na bonus dorzucam Wam pytanie, ale oczywiście poza tym typem, ale zapomniałem go dodać wcześniej, które widzicie w screenie po prawej stronie. Oczywiście nie wchodziłem na żaden czat, on sam sobie to wymyślił, by mieć jakiś tekst "na start". Ale pytanie wygrywa.


Typ 7 - Wkurzający i Samotnik
Masakra. Ten człowiek, mimo, że nie zboczony, to denerwował mnie strasznie. Ciągle chciał wiedzieć, na jakiej dzielnicy w Warszawie mieszkam, numer telefonu, Skype czy co tam jeszcze. Gdy, jako Kinga, odmawiałem, ciągle pytał: "Dlaczego?", więc pisałem, że go nie znam i takich informacji nie otrzyma ode mnie. A na dodatek później się wymądrzał, co też możecie zobaczyć na załączonym obrazku. Myślałem, że nigdy nie odpuści. Odpuścił, ale po 20 minutach znowu pisał. Cóż, taki już chyba po prostu jest i tyle..
Drugi i trzeci screen, to konwersacje z 37-latkiem z Warszawy. Dowiedziałem się, że od 6 lat jest sam, bo tak jakoś wyszło. Też był momentami nachalny, ale patrząc obiektywnie, szacunek dla niego. Potrafi pisać z klasą, wspominał o pięknych, wartych odwiedzenia, miejsc w Stolicy naszego pięknego kraju, czy też zapraszał na zwykłą kawę.


Typ 8 - Obrażalski i... Penisiak
Ostatnie typy w tym tekście. Trafiali się i obrażalscy, którym nie podobała się albo forma odpowiedzi, albo zbyt długi czas oczekiwania na nią i się... obrażali. Jak małe dzieci, które nie dostały cukierka.
Nie wyzywali, ale kończyli konwersację, oczywiście nie namawiałem ich na pozostanie i pisanie ze mną. Bo niby po co? Ale najlepsze na koniec: oczywiście ocenzurowałem obrazek. Dostałem od jednego kolesia zdjęcie jego... penisa. Choć, jako Kinga, nie napisałem, że chcę go oglądać. Równie dobrze może to być fotka z internetu, ale i nie. W każdym bądź razie pokazuje to dojrzałość umysłową tego mieszkańca Warszawy. Wstyd. A takich typków trafiłoby się pewnie więcej na Fotce. Ten sam człowiek, zadał nawet pytanie, które też załączam. Nie powiem, jak już wszystko miałem (info), to śmiałem się z nich, bo to jest śmieszne.



A na koniec eksperymentu, konto Kingi, wyglądało tak:



Podsumowanie:
Znowu się poświęciłem i spędziłem, z przerwami, blisko trzy bite godziny na portalu Fotka.pl. Ten czas wystarczył, aby napisać wnioski. Nie wiem, sam mam tam konto prywatne, ale zastanawiam się, czy przedstawicielki płci pięknej powinny zakładać tam konta. Chyba, że po to, by się pośmiać. Oczywiście, nie namawiam do niczego, ale często są po prostu traktowane jak śmieci. Mężczyzno, wstydź się. A może nawet właśnie widzisz kawałek swojej rozmowy na jednym ze screenów w tym tekście? Wtedy też skomentuj. Komentujcie też Wy, drodzy czytelnicy. Jak to wszystko widzicie? Może macie propozycje portali, w jakich mógłbym zrobić podobny eksperyment?


Podziel się:

Komentarze

  1. Kawał dobrej roboty :).Muszę Ci przyznać, że w swoich typach i ocenach nic się nie pomyliłeś.Konto na FB to też dobry portal do przeprowadzenia takiego eksperymentu...szkoda,że nie wiedziałam o Twoim badaniu,podzieliłabym się z Tobą materiałami.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepszy typ to "Pisarz"   Czego to ludzie nie zrobią, żeby zaliczyć   A wystarczyłoby normalnie.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy ludzie tacy są i raczej nic tego nie zmieni :)

      Usuń
  3. Niezły eksperyment, choć jego wyniki nie świadczą dobrze o facetach, przynajmniej tych na portalach randkowych.
    Myślę, że to, że w internecie jesteśmy bardziej anonimowi, w niektórych powoduje puszczanie wszelkich granic i hamulców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) ale to zdecydowanie jest złe :) bo zamiast zachowywać się normalnie, ludzie robią z siebie dziwaków :)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy eksperyment. Zaintrygował mnie ten rysujący facet. W Anglii, w Londynie, w rejonie gdzie mieszka najniższa klasa społeczna, a co za tym idzie najmniej wykształcona, pod koniec dzieiwtnastego wieku narodził sie slang, który polega właśnie na rymowaniu ze sobą wyrazów w zdaniu. Ciagle mozna go usłyszeć na ulicy. Interesujące

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) rymowanie jest coraz powszechniejsze, także w internecie :)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawe doświadczenie. Czego to ludzie nie wymyślą dla seksu. A co do pana rogacza - żal. Niektórzy mnie rozczarowują, jak można myśleć takimi kategoriami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się właśnie zastanawiam :) mam tylko nadzieję, że żona tego człowieka prędzej czy później dowie się prawdy :)

      Usuń
  6. Mi się wydaje, że tyle typów ile ludzi...

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny tekst, pewnie była też dobra zabawa przy jego tworzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj była :) i to dosyć duża zabawa :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. O rany... oszalamiajace i to wszystko w trzy godziny..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałem dłużej, ale jednak stwierdziłem, że i tak już wystarczy ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Ciekawe, nawet bardzo. Nigdy tego tak nie widziałem. Będę wracał

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny tekst:) pośmialam się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się pośmiałem, jak byłem tą "dziewczyną" :)

      Usuń

Prześlij komentarz