listopada 20, 2016

Jakich kobiet nie lubią mężczyźni?


No właśnie. Jakich kobiet nie lubią mężczyźni? Znowu zagłębie się w schematyczność. Ideały nie istnieją, ale może warto, aby kobiety wiedziały, czego płeć męska w nich szczególnie nie lubi? Wiadomo, jesteście kochane i słodkie, ale każdy ma swoje gorsze strony. 3, 2, 1... Start!


Kobieta nieporadna
Zacznijmy od takiej kobiety. Mężczyźni nie lubią, gdy kobieta nie potrafi nic zrobić bez niego. Taka kobieta nie wyobraża sobie życia bez swojego partnera, a jest to po pewnym czasie zbyt uwłaczające. Naprawdę. Facet woli, gdy jego partnerka nie zachowuje się jak dziecko, wie czego chce i nie będzie codziennych czynności układała pod niego samego. Bo nie tędy droga. To tak nie działa. Patrzcie: przedstawicielki płci pięknej także nie chcą mieć za partnera życiowego kogoś, kto siedzi na fotelu i czeka na kanapeczki, czy piwo do obiadku. Pamiętajmy, by żyć tak, aby bliskim tego życia nie utrudniać. Tak samo kobieta, która się nie stara poprawić w tym aspekcie, jaki opisuję, nie zyska w oczach samca alfa.

Kobieta zbyt uległa
Hmm, facetów kręci, gdy kobieta jest uległa. Ale... gdy ta jest uległa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, to zaczyna się robić nieciekawie. Mężczyźni po swoich relacjach ze związków ze zbyt uległymi kobietami, mieli dość. Mówili, że to była istna męczarnia. Bo niby nam, facetom, powinno się takie zachowanie pań podobać, to jednak staje się to szybko... nudne. Taka kobieta nie ma nawet swojego zdania, bo przytakuje partnerowi we wszystkim i non stop. Nie zmienia wizji, toku myślenia, tylko słucha głosu swojego serca. A w sumie to nawet nie swojego. Niektórzy nie dostrzegają, jak godzą się na wszystko, choć gdzieś tam głęboko czują, że mogli mieć swoją wizję, swój pomysł. I by wcale na tym nie stracili. A wręcz przeciwnie. Tylko by zyskali. Jednak do pewnych zachowań trzeba dorosnąć, cechy nie pojawią się u nas nagle, z dnia na dzień. Trzeba o wszystko walczyć. Samemu.

Materialistka
Każdy wie, o kogo chodzi. Materialistka nie kocha partnera. Ona kocha jego... pieniądze. Nie przywiązuje się do swojej drugiej połówki. Chce mieć natomiast dobrą sytuację finansową, materialną. Typ kobiety materialistki jest przez mężczyzn znienawidzony, a nadal wiele przypadków z takimi kobietami ma miejsce. Powiedzcie, po co byś z kimś, kto ma nas w dupie, jest z nami bo jest, ale im więcej kasy w portfelu, tym większa miłość? Pieniądze to nie wszystko. Szkoda tylko niektórych facetów, którzy są ewidentnie wykorzystywani, ale tego nie dostrzegają. Być może z różnych powodów. Bo niektórzy mężczyźni wolą już być w "związku" z materialistką, niż nie być w żadnym. A inni, którym to odpowiada, udają, że jest ok i są jak najbardziej szczęśliwi. Dziwne, ale jakże prawdziwe. Ja rozumiem, że jest w związkach coś takiego, jak dzielenie się zarobkami itp., ale to zupełnie inna sytuacja. Naturalna.
A jeżeli kobiecie mało cały czas, może uczciwie te pieniądze zarobić. Często takie panie nie pracują, co warto napisać.

Wieczna domatorka
Dla mężczyzn to taka typowa nudziara. Nie chce nigdzie wyjść, bo najlepiej czuje się w domu. I to w nim spędza najwięcej czasu. A facet nawet jak chce z nią gdzieś wyjść, to jest... skazany na cztery ściany. A uwierzcie mi, że kobiet domatorek jest sporo i według mnie to jest jakieś zaburzenie. Oczywiście przeszukałem różne fora, by znaleźć jakieś opinie mężczyzn, którzy byli w związkach z domatorkami: "To była masakra! Dom, dom i dom. Nic więcej. Nigdzie jej się wyjść nie chciało, mimo, że ja proponowałem kino, restaurację czy nawet zwykły spacer. Czasami, z wielkimi problemami się udawało wyjść. Ja nie mogłem być dłużej w takim związku i zostawiłem moją partnerkę. Teraz wiem, że to była dobra decyzja". Często mówi się, że to mężczyźni nie chcą nigdzie ze swoimi połówkami wychodzić, ale miejmy na uwadze, że i sytuacja odwrotna też ma miejsce, choć w mniejszym stopniu.




Agresywna i nieczuła
Coś, czego nie lubi większość ludzi, albo nawet wszyscy. Agresja i brak czułości to coś złego, a tworzenie związku z osobą o takich cechach, jest czystą głupotą. Pamiętacie sytuację Klaudii, która zwierzyła mi się ze swojego związku, gdy chłopak podnosił na nią rękę? Jeżeli nie, to zachęcam do lektury tego tekstu: KLIK. Nie rozumiem, jak można być tak bezdusznym i złym człowiekiem. Czy mężczyźni padają ofiarą przemocy w związkach? Tak, oczywiście. Niektórzy nie wiedzą nawet, co mają robić w takich sytuacjach, a bić kobiety przecież nie będą. Bo co to za logika? Cios za cios... Nie tędy droga. Działają nawet specjalne instytucje, które wspierają ofiary przemocy. A co do czułości, to bez niej nie zbuduje się prawdziwej miłości. Wyszło z rymem, ale powinniśmy to pamiętać. Niekiedy ludzie wiążą się z inną osobą, mimo, że... nigdy do niej nic nie czuły. Nie róbmy tak, nie róbmy nadziei niewinnej osobie, która nie wie, o co chodzi i co kryje się w Twojej głowie.

Chorobliwie zazdrosna
O chorobliwej zazdrości też już pisałem i tekst o tym bardzo się Wam spodobał (KLIK). Wieczne wyrzuty, typu: Co robiłeś i z kim? Czemu nie odbierałeś przez 20 minut? Z kim mnie zdradzasz? Chorobliwa zazdrość jest chorobą, którą się leczy. Choroba ta działa na naszą psychikę i tak naprawdę w większości przypadków, nasza druga połówka nas nie zdradza, a sytuacje tworzymy sobie w głowach i nakręcamy z każdą kolejną minutą. Sytuacja kryzysowa narasta, zbiera się w nas agresja. Ale zazwyczaj związek z chorobliwie zazdrosną kobietą, kończy się szybko. Jak widzę czy słyszę, jak panie wmawiają sobie, że ich partner je na okrągło zdradza, choć te nie mają żadnych dowodów, to aż autentycznie chce mi się śmiać. Jesteśmy dorośli i tak się też zachowujmy. Nie inaczej. Ale do pewnych sytuacji trzeba dorosnąć, do związku także.

Sztuczność - level hard
Zbyt sztuczna i wymalowana jak barbie kobieta, nie przyciąga do siebie mężczyzn. Choć ona sama twierdzi, że może mieć każdego i większość samców alfa ją pożąda. To bzdury. Faceci nie lubią umalowanych plastików, wolą mieć kobietę prawdziwą. Obecnie żyjemy w czasach, gdzie jest coraz więcej sztuczności, ale każdy powinien wiedzieć, na ile sobie pozwolić. Sztuczne piersi rozmiarów XXL też coraz częściej się trafiają. Mi nie przeszkadza makijaż, ale mieszczący się w normach. A piersi? Każda kobieta jest inna, nie oceniam ich rozmiarów. Bo równie dobrze, kobiety mogłyby u mężczyzn porównywać no wiecie co...
Ale sztuczności faceci nie lubią. I pewnie szybko (o ile wcale) się taki stan rzeczy nie zmieni.

Dajcie znać w komentarzu, co sądzicie na ten temat, jak to wszystko widzicie Wy. Od teraz można komentować też z opcji anonimowej. Zachęcam także do lektury moich pozostałych wpisów. Może zechcecie podać tekst dalej?

Podziel się:

25 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że żaden z tych opisów do mnie nie pasuje. jestem kobietą,ale też nie lubie wszystkich opisanych tu typów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo poniekąd można te cechy obrócić w drugą stronę :) kobiety u mężczyzn też nje lubią takich cech.

      Usuń
  2. Z tego, co zauważyłam, faceci często mówią, że nie lubią sztucznych kobiet, co jakoś mija się z prawdą, bo właśnie takie kobiety mają największe powodzenie :). Pamiętam, że moi koledzy z pracy zawsze na widok takich lasek, że się tak wyrażę, sikali i mówili, że taką chcieliby mieć, bo wszyscy kumple by im zazdrościli.

    A co do pozostałych punktów, to ja nie lubię tych rzeczy u mężczyzn :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafią się i tacy, którzy będą wielbić sztuczne kobiety :) choć według mnie (i nie tylko) takie panie, mają coraz mniejsze powodzenie :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Powodzenie może i mają. Jak najbardziej ale zazwyczaj jest to na jedną noc. Facet szybko się nudzi z kobietą, której tipsy przeszkadzają zrobić kanapkę, rzęsy są ważniejsze od wszystkiego a nabrzmiałe usta zakrywają pół twarzy :D Moi znajomi mężczyźni zazwyczaj mówią, że taką "chętnie ale na raz" ;p

      Usuń
    3. Marta, bo tak właśnie często jest. A przecież mamy tyle pięknych kobiet w Polsce. Nie wiem, czemu niektóre robią z siebie coś dziwnego :)

      Usuń
  3. No tak, nie ma się co dziwić,że np. taka uległa kobieta, która cały czas przytakuje mężowi jest po pewnym czasie irytująca, ale w końcu robi to chyba dlatego, że boi się męża stracić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli miłość jest silna (i uczucie), to posiadanie własnego zdania w związku, nie sprawi, że stracimy swoją ukochaną osobę :) i tak, jak piszesz - to irytuje. I dopiero ta irytacja może sprawić, że związek będzie juz tylko historią :) dzięki za komentarz.

      Usuń
  4. Lista wg mnie powinna być rozszerzona o typ kobiety silnej, takiej, co ma swoje zdanie, wie czego chce i jest asertywna (nie chodzi mi o negatywną postać), bo sama wiem z doświadczenia, że dużo facetów ucieka gdzie pieprz rośnie :)
    "Nie rozumiem, jak można być tak bezdusznym i złym człowiekiem." - można, kiedy samemu się przeżyje piekło, kiedy samemu było się ofiarą przemocy, jeśli ma się zakodowane przekonania twierdzące np. jeśli ktoś mi zrobi krzywdę, muszę go skrzywdzić oraz z wielu innych powodów. Zachęcam do przeczytania rozdziału o Leonie w książce "O chłopcu wychowywanym jak pies"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze napisane :) polecany przez Ciebie rozdział na pewno przeczytam :)

      Usuń
  5. No coz, mam pare znajomych domatorek i naprawde to istna katorga zeby gdziekolwiek wyjsc. Jak mozna ciagle siedziec w domu

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się właśnie zastanawiam, jak tak można :)

      Usuń
  6. A co gdy facet domator trafi na wieczną domatorkę?

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post - sama prawda! Przytakiwałem po każdym zdaniu. Zdecydowanie lubimy wyjść z kobietą czułą, nie taką, której zależy wyłącznie na pieniądzach. Sztuczność to tragedia - na szczęście jest mnóstwo pięknych Polek które tego nie potrzebują :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cholera, tak czytam i dochodzę do wniosku że moja kobieta reprezentuje aż dwie "kategorie" - Jak żyć ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak żyje Ci się z nią dobrze - to nie ma problemu ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Sęk w tym, że kobiety są miksturą tych wszystkich typów, które podałeś, plus jeszcze kilka innych :)To tak, jak rosół... Każdy składnik smakuje inaczej: marchewka, seler, por, udko z kurczaka, ziele angielskie, pieprz, sól i coś jeszcze... Dopiero to coś jeszcze decyduje, czy rosół nam smakuje czy nie, czy jeden jest bardziej klarowny od drugiego... itd. Ale dobrze, że tak jest :) Gdyby można było wszystkie kobiety pogrupować w/g pewnych typów, to byłoby cholernie nudne... Pozdrawiam. Kolejny blog, którego chce się odwiedzać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny przykład z tym rosołem :) i cieszę się, że mój blog Ci się podoba :)
      Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

      Usuń
  10. Jako wieczna domatorka nie zgadzam się z tym co jest tu napisane. Nie zmuszam mojego faceta do ciągłego siedzenia ze mną, tak samo jak on nie zmusza mnie do wychodzenia razem. Trzeba sobie radzić. Mój facet chwali sobie, że ma taką dziewczynę, bo jak widzi dziewczyny kolegów np. gdy wracają z imprezy całkowicie pijane nie wiadomo z kim to dziękuje sobie, że z taką nie jest. Nie każda domatorka to nudziara próbująca jedynie na siłę zatrzymać przy sobie faceta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja np. też nie chciałbym dziewczyny, która non stop wraca do domu kompletnie pijana :) i także szanuję Twoje zdanie :) dziękuję za komentarz i pozdrawiam.

      Usuń
  11. Można nie mieć żadnej z powyższych wad, a i tak facet wynajdzie coś, co mu przeszkadza :/ Najgorzej, gdy szuka ich na siłę a sam uważa się za gościa bez wad, bo taki egzemplarz też spotkałam. Nawet jak coś było jego winą, to wina i tak była moja :D Ciężkie do wytrzymania. I posiadanie własnych zajęć, normalnego wyglądu, dogadzania kulinarnie, okazywanie ciepła, czasem zostawianie w spokoju, wyciąganie z domu.. czasem nic nie zadowoli :) Wtedy lepiej dać sobie spokój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma ludzi bez wad :) i jeżeli taki facet miał do Ciebie cały czas pretensje, to po prostu nie osoba dla Ciebie :)

      Usuń