października 02, 2016

Jak wygląda życie seksualne kobiet w Polsce?


Myślałem, myślałem i wreszcie wymyśliłem. Stworzyłem ankietę z ośmioma pytaniami obowiązkowymi i jednym nieobowiązkowym. Ankieta była skierowana wyłącznie do kobiet, wiek nie był dla mnie ważny, a na podstawie ankiet, powstały wyniki, które przedstawiam w tym tekście. Dodam, że ankietę wypełniło łącznie grono 50 kobiet, czyli tyle ile chciałem. Dziękuję tej 50-tce za poświęcony czas. Ankietę robiłem w systemie Survio. Ankiety tworzy się tam bardzo łatwo, a wyniki są czytelne. Ale starczy już tego gadania.


78 procent kobiet zadowolonych

W pierwszym pytaniu, panie miały określić, czy są zadowolone ze swojego życia erotycznego. I łącznie aż 39 kobiet jest usatysfakcjonowanych, co daje nam 78 procent. To na pewno dobra wiadomość dla panów, że w głównej mierze ich partnerki nie narzekają. Raptem 8 kobiet było niezadowolonych (zaledwie 16 procent), a zdania swojego nie miały 3 panie (6 procent). Innych opcji tutaj nie wprowadzałem, bo i po co. Faktem pozostaje te wspomniane już 78 procent zadowolenia. Ale w sumie, liczyłem się z takim wynikiem. Do tego pytania nie mam już nic do napisania. To było pytanie podstawowe, które musiało po prostu paść w mojej ankiecie.


Minimum 20 minut gry wstępnej


Następnie zapytałem panie, ile według nich trwać powinna gra wstępna. Bo jak wiemy, tej w naszym kraju często brakuje i partner od razu zaczyna zbliżenie od seksu. A kobiety tego nie lubią. Chcą gry wstępnej. Tylko 8 kobiet (16 procent wszystkich głosów) uważa, że nie jest wcale potrzebna. Najczęściej podawanym czasem co do gry wstępnej, było minimum 20 minut. Tę opcję zaznaczyły 22 panie (44 procent). Za tym, aby gra wstępna trwała chociaż 10 minut opowiedziało się 16 pań (32% procent). Zdarzyły się również głosy na co najmniej 30-minutową grę - ich ilość to 4, co daje nam 8 procent wszystkich głosów. 16 procent zadecydowało, że gra wstępna potrzebna nie jest, ale jak widać, 84 procent nie chce szybkiego przejścia od razu do seksu. Gra wstępna podkręca atmosferę, dodaje tej pikanterii bezpośrednio przed stosunkiem seksualnym. A partnerzy zbliżają się do siebie. To natomiast procentuje już w trakcie łóżkowych igraszek. Warto. Nie skreślajmy gry wstępnej, mężczyźni muszą o tym pamiętać.

17-20 centymetrów do radości

Wielu facetów zastanawia się, czy ich "przyjaciel" jest odpowiednich rozmiarów i czy zadowoli, tudzież zadowala partnerkę. Rozmiar przyrodzenia to często także powód do depresji u facetów. Ale jak rozmiary te oceniają kobiety w Polsce? W mojej ankiecie 17 pań wybrało próg 17-20 centymetrów, to jest 34 procent. Próg 14-16 centymetrów otrzymał 13 głosów (26 procent). Jedna osoba wybrała najmniejszy z podanych rozmiarów (10-13 cm), a osiem kobiet było za co najmniej 20 cm i dłuższym. Ale, ale. To jeszcze nie koniec. Dla 11 kobiet rozmiar nie ma kompletnie żadnego znaczenia (22 procent). Ogólnie to faceci swoimi rozmiarami przejmować się nie powinni, bo wiadomo nie od dziś, że "liczy się jakość, nie wielkość". Panie mają piersi większe i mniejsze, u panów jest tak samo w innym miejscu.

Seks trzy razy w tygodniu

W czwartym pytaniu, ankietowane miały zaznaczyć, ile razy w tygodniu uprawiają seks. Aż 40 procent (20 kobiet) kocha się trzy razy w tygodniu. I jest to w sumie średnia europejska, która właśnie tyle wynosi. 30 procent pań uprawia seks cztery razy na tydzień, zaś 18 procent - co najmniej pięć razy. Opcje raz w tygodniu i wcale miały najmniej zaznaczeń - łącznie 12 procent. Czy wyniki mnie zaskoczyły? Przyznam szczerze, że nie. Spodziewałem się średniej europejskiej. I już wiecie, że ona padła w tej ankiecie. Polki nie odbiegają od reszty krajów na Starym Kontynencie.

Dziewiczy seks na "siódemkę"


Pierwszy seks w życiu człowieka jest niezwykle ważny. W ankiecie przygotowałem takie pytanko, w którym kobiety miały ocenić, na specjalnej skali, swój pierwszy seks w życiu. Skala miała próg od 1 do 10. Czy były zadowolone? Owszem, może bez fajerwerków, ale średnia ocen 7,6 nie jest zła. Nikt nie dał "jedynki" i "dwójki", natomiast "trójka" padła dwa razy. Najczęściej jednak panie zaznaczały wysokie, 9/10 (13 - 26 procent), przed 8/10 (10 - 20 procent) i 7/10 (9 - 18 procent). Najwyższa nota podana została w sumie siedem razy, co daje 14 procent. Nie będę się w tym punkcie specjalnie rozpisywał. Średnia nie wyszła zła, pierwszy raz jest przez większość polek oceniany wysoko. Choć wiadomo, nie musi być rewelacyjny, bo różnie się zdarza.

Pół godziny stosunku? Nie ma mowy.

W naszym pięknym kraju, średnia długość seksu, wynosi od 12 do 17 minut. Nie wiem, ile w tym prawdy, bowiem interpretować to można na różne sposoby. Pytania dotyczącego długości stosunku seksualnego w mojej ankiecie zabraknąć nie mogło. Od razu powiem, że co najmniej 30-minutowego seksu - nie wskazała ani jedna z ankietowanych. Ale czy to dziwi? Budzi wątpliwości? Skądże. Stosunek seksualny na świecie rzadko kiedy przekracza półgodziny. Nie jesteśmy robotami, tylko ludźmi. 34 panie wybrały najpewniejszą opcję. Opcję seksu trwającego od 11 do 25 minut. To aż 68 procent wszystkich głosów. I to czas, aby zaspokoić i siebie, i swoją partnerkę. Więcej wcale nie potrzeba. 32 procent kobiet kocha się jednak tylko do 10 minut. I z innych badań wynika, że to jest zdecydowanie za krótki czas. Kobiety mówią, że nawet się nie rozgrzeją, a facet już osiąga orgazm. Pewnie, tych stosunków trwających do 10 minut jest mniej w Polsce, ale tak wybrały moje ankietowane.

Seks analny podnieca i... odstrasza

Ten punkt wyszedł bardzo ciekawie. Chodziło o to, by panie w skali od 1 do 5 oceniały poszczególne rodzaje seksu. Oceniały, jak bardzo je to podnieca. Dlaczego wyszło ciekawie? A no dlatego, że najwięcej ocen na "5" dostał... seks analny. To jest 24 procent głosów. Seks analny otrzymał jednak także 10 najmniejszych ocen. Ogólnie jednak rzecz ujmując, to analny kręci dziewczyny, chociaż mówi się inaczej. To, że boją się tej formy stosunku, nie oznacza wcale, że o tym nie myślą i nie fantazjują. Tyle samo "punktów" ma... trójkąt. To też ciekawe. Ale nie od dziś wiadomo, że panie myślą nad czymś nowym, seksie z dodatkową osobą. Też mówi się, że to złe i fe, ale ankieta nie kłamie. Ankietowane panie bardzo podnieca także forma BDSM i dominacji (20 procent najwyższych ocen). Płeć piękna lubi być uległa, ale i być dominującą nad swoim facetem. Co ocenione zostało najgorzej? Footjob (stymulacja członka stopami), seks w pracy i w miejscu publicznym. Zdziwieni? Ja - owszem. Takie "domowe porno", gdzie partnerzy nagrywają swoją seks-taśmę, dostało tylko od ośmiu pań najwyższą ocenę.

Tradycjonalistki

Tak, moje ankietowane panie, to tradycjonalistki. 34 procent z nich wybrało pozycję "na pieska" jako swoją ulubioną. Jest to najpopularniejsza pozycja seksualna nie tylko w naszym kraju, ale i na świecie. Lubią ją zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Niewiele mniej głosów, otrzymała pozycja "misjonarska" (28 procent). To także - druga po "piesku" - najpopularniejsza seks pozycja. Po 12 procent dostały pozycje "na stojąco" oraz "na siedząco". Inne, nie wskazane, pozycje, zaznaczyło 14 procent kobiet. Jak widać, jest pewna różnorodność. Normalne. Zwłaszcza, gdy bada się opinie 50 przedstawicielek płci pięknej.

Podsumowanie

Na podstawie tych 50 wypełnionych ankiet, można wysnuć fajne wnioski. Może wyszło zbyt statycznie, ale zrobiłem coś swojego. Myślę, że nie wyszło źle. Nie pisałem już, co panie pisały w ostatnim, nieobowiązkowym, punkcie. Bo trochę tego było. Ale bardzo spodobała mi się konkretne zdanie jednej z ankietowanych. Polecenie brzmiało: Napisz, czego nie tolerujesz w sypialni, przed, w trakcie lub po seksie? I otrzymałem odpowiedź: "Nie toleruję niepewnych czynów i braku gry wstępnej, a także zbyt szybkiego dochodzenia do siebie po seksie". Widzicie, pojawiła się gra wstępna. Ta sama, o której już w jednym punkcie pisałem w tym tekście. Teraz już czekam na Wasze opinie i komentarze, jak to wszystko widzicie. Wysyłajcie także maile. Zachęcam gorąco do dyskusji.

fot. główna: Instagram/claresinstapage

9 komentarzy:

  1. Baaaardzo ciekawa ankieta:)
    Szkoda, że badaniu zostało poddanych tylko 50 Pań ale wiem jak ciężko do ankiety znaleźć 100 i więcej osób.
    Zadziwia mnie, że Panowie (wiadomo, nie wszyscy) pospiesznie dążą do samego stosunku nie zwracając w ogolę lub w małej mierze uwagi na grę wstępną. Nie potrafię tego pojąć bo (z tego co mi wiadomo) jest to przeprzyjemne zarówno dla Pań jak i dla Panów.
    Czekam na podobną ankietę dotyczącą Panów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że ankieta dla mężczyzn na pewno się pojawi, może nieco inna, ale będzie :)
      Gra wstępna powinna być popularniejsza, że tak napiszę :) bo niektórzy o niej nie pamiętają. Dziękuję za komentarz!

      Usuń
  2. Szacunek za odwage do zrobienia posta. Mi sie bardzo podoba to,ze zostawiles "schematycznosc ankiety" ale pisales to prostym jezykiem. Sam temat ankiety jest niecodzienny w blogosferze(przynajmniej ja to tak widze)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) na pewno zrobię jeszcze inne ankiety, dla mężczyzn i kobiet ;)

      Usuń
  3. aż 16% kobiet nie potrzebuje gry wstępnej??? Szok...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to wygląda ;) niektóre kobiety nie chcą tracić czasu na grę wstępną :)
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam

      Usuń
  4. Przy nastepnej ankiecie daj linka swoim czytelnikom:)

    OdpowiedzUsuń