lipca 22, 2016

Ewa Swoboda - w wirze majestatycznej prędkości


Urodziła się w 1997 roku. Jest o dwa lata młodsza ode mnie, ale to, co robi w swojej dyscyplinie sportowej, jest niesamowite i daje niektórym ludziom motywację, by się nie poddawać i walczyć do końca o spełnianie marzeń. Ewa jest lekkoatletką, specjalizującą się w biegach sprinterskich. Postanowiłem stworzyć wpis o dziewczynie, która za kilka lat dostarczy rodakom jeszcze więcej radości. Niestety, rozmowa z samą Ewą, jest ciężka do osiągnięcia, ale nie dziwię się. Ale próbowałem.

Ta dziewczyna pochodzi z Żor, a zatem z tej samej miejscowości, co Dawid "Faza" Krawiec, z którym wywiad przeprowadzałem do lutowego numeru CKM (Dawid prowadzi kanał na YT "Przez Świat na Fazie"). Mimo młodego wieku, osiągnęła już naprawdę dużo, a inne juniorki mogą tylko oglądać jej plecy. Karierę niesamowicie szybkiej kariery obserwuję już bodajże od 2014 roku. Imponowała mi od samego początku. Ale w tym miesiącu i w tym roku, czyli w 2016, zdobyła pierwszy medal w życiu na Mistrzostwach Świata juniorek - srebrny.
W 2013 roku czterokrotnie poprawiała rekord Polski juniorek, po roku miała kolejne trzy poprawienia rezultatów. Przez rok poprawiła się w biegu na 100 metrów z czasu 11,69 do 11,30. W 2016 roku ustanowiła nowy halowy rekord Polski w biegu na 60 metrów. Poprawiła 30-letni rekord Ewy Pisiewicz o 0,05 s. W lutym w Toruniu znowu ustanowiła rekord - czas 7,07. Polka ma na koncie także trzy medale na Mistrzostwach Europy juniorów (jeden drużynowy w Czeboksarach, a także dwa indywidualne z Eskillstuny).



Rekordy u Ewy to już prawie normalność. A z racji jej nazwiska, kibice często mówią, że biega swobodnie. Jak już pisałem wcześniej, Ewa to wzór do naśladowania. Skromna, a zarazem niezwykle pracowita. To przynosi znamienite efekty, w postaci nowych, kolejnych medali i bitych rekordów. Niezwykle imponuje mi taka postawa u sportowców, a przecież jeszcze należy zwrócić uwagę na fakt, że nasza reprezentantka ma dopiero 19 lat. I tego, że jeszcze wiele dobrego dla kraju zrobi, można być niemalże pewnym. Przecwiniczki też poniekąd jej zazdroszczą, ale w sumie jest czego. Nie przypuszczałem, że takiej zdolnej biegaczki się doczekamy w naszym kraju.
Młodą Polką od kilku lat zachwyca się cały lekkoatletyczny świat. Specjaliści są pod wrażeniem umiejętności Ewy Swobody, a ona cały czas zmierza na szczyt. Coraz wyżej i wyżej.
19-latka ma niesamowite wybicie na starcie, a później w ciągu kilku sekund jest nie do zatrzymania, mknie i ma dużą - jak na sprint - przewagę nad pozostałymi rywalkami.

Tytuł, jaki nadałem temu niedługiemu artykułowi, czyli "W wirze majestatycznej prędkości", idealnie pasuje. Majestatyczny to w szybkim tłumaczeniu niesamowity, najlepszy. Prędkość Ewy Swobody też jest właśnie taka. Za Polkę należy trzymać kciuki i życzyć kolejnych sukcesów, także w kategorii seniorskiej.


5 komentarzy:

  1. Cześć!
    Ewa Swoboda może dostarczyć nam - kibicom jeszcze dużo radości z racji swoich sportowych wyników. Właściwie już dostarcza :) Przed Ewą wielka kariera. Ogromny talent!
    Bardzo podoba mi się Twój styl pisania. Bardzo przyjemny i na dobrym poziomie. Życzę powodzenia :)

    https://z-igly-widly.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie, skromność i pracowitość - jedne z najważniejszych cech, nie tylko sportowca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy powinien mieć takie cechy, a sukcesy prędzej czy później by się pojawiały :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń