Rozmowa z blogerką, Angeliką Rydczak


Angelika Rydczak, 16-letnia blogerka, prowadząca bloga Wildfiret w nowej rozmowie na moim blogu. Mówi w nim między innymi o tym, dlaczego nie promuje niektórych firm, jakie ma plany związane ze swoim blogiem, a także wspomina o swoich czytelniczkach. Zapraszam serdecznie do lektury tejże, może niedługiej, acz ciekawej, rozmowy. I zachęcam także do odwiedzania bloga Angeliki.

Jak zaczęła się Twoja przygoda blogowa? Ile lat miałaś wtedy?
- Blogować zaczęłam o swojej diecie i wszystkim z tym związanym. Wtedy jeszcze na onecie. Był to raczej pamiętnik. Następnie powstał już na bloggerze blog na temat moich hobby, robótek ręcznych ( http://madnessandmagic-handmade.blogspot.com/ ). Ogólnie myślę, że był to ok. 2010 rok, bodajże jesień.

Co jest dla Ciebie najważniejsze w prowadzeniu bloga?
- Frajda z tworzenia czegoś swojego. Moja strona to tak jakby moje dziecko. Miło jest oglądać, jak się rozwija i coraz więcej osób czyta posty. Wiadomo, pracy trzeba włożyć sporo, ale uważam, że jest tego warte:)

Czy masz jakieś pomysły zmian na blogu?
- Jeśli chodzi o wizualne zmiany, nie. A jeśli pod kątem jakości i postów, to tak. Chciałabym mieć lepsze zdjęcia. Przeszkadza mi bardzo gdy jest słabe światło a nie mam jak zrobić zdjęć. Dodatkowo chciałabym aby było więcej sesji. Niestety nie mam fotografa, co skutkuje słabą częstotliwością tego typu postów.

Jakimi osobami są Twoi czytelnicy? Wiadomo, że to głównie kobiety, dziewczyny, ale jak się zachowują?
- Muszę podzielić moje czytelniczki na dwie grupy. Pierwsza to prawdziwe oddane czytelniczki, które znam z racji częstych komentarzy. Piszą, co ważne, szczerze widać, że przeczytały post. Druga grupa to taki ,,szajs". Nie przeczyta posta. Wklei tylko ,,Super post, zapraszam do mnie, poklikasz?" Irytuje mnie to. Dlatego takich osób nie odwiedzam. I tu wysuwa się mój mały prezent dla czytelników, zawsze oddaję im miłym komentarzem (miłym tzn. wartościowym).

Screen bloga Wildfiret

Co było do tej pory najtrudniejsze w prowadzonym przez Ciebie blogu?
- Myślę, że najgorsze w prowadzeniu bloga jest znalezienie dla niego czasu. Zdarza się czasem tak, że mam sporo spraw w domu i szkole i praktycznie brak czasu dla bloga. Bardzo mnie to irytuje, ale niestety muszę wtedy odpuścić i postawić go na 2 miejscu. Mam nadzieję, że kiedyś będzie on na 1 :) Chciałabym w sumie wspomagać swój fundusz domowy z bloga, tak aby móc poświęcić mu o wiele więcej czasu.

Jakie masz plany na najbliższe miesiące, związane z blogiem?
- Lipiec i sierpień, te miesiące weźmy pod uwagę. Lipiec poświęcę na lekkie posty, trochę fitness, trochę życiówki i trochę o makijażu. Myślę, aby dodać jakiś fajny przepis na lody lub też chłodnik. W sierpniu jest pierwszy rok bloga. Będzie to miesiąc bardzo pracowity. Mam zamiar stworzyć konkurs, do tego streszczenie tego roku, a także kilka postów na temat wyboru szkoły i moich refeleksjach, sesji typu ,,back to school" itp. Muszę również stworzyć około 2 posty na wrzesień, takie zapasowe. Zaczyna mi się rozszerzenie przedmiotów w szkole i na początku może być trudno, dlatego chcę nie zaniedbać wtedy bloga.

Powiedz mi, inspirujesz się na jakiejś blogerce, czy wolisz być po prostu sobą?
- Nie jestem typowo modową blogerką czy fitnessową. Nie można mnie zbytnio skategoryzować. Lifestyle zmieszany ze wszystkim. Dlatego na nikim się nie wzoruję. Mam swój plan/ideał w głowie i chcę do niego dążyć :)

Dostajesz propozycje od firm? Chodzi mi o sprawy reklam, postów itd.
- Nie. Mogłabym pracować z firmami typu she in itp. Uznaje je jednak za chiński szajs i nie chcę zaśmiecać bloga postami typu ,,wish lista" i spamowanie moim czytelnikom, aby klikali w jakieś linki.... Nie sprzedam się tak chamsko za parę szmat. Pracuję z firmą Merq.pl. Jednakże jest to program lojalnościowy i działa to na zasadzie kilkania w baner i poprzez link zakup czegoś. Chciałabym pracować z firmą, ale taką, która przede wszystkim zadowoli mnie swoim asortymentem i stosunkiem do klientów. Może kiedyś przyjdzie taki czas ;)

Twoje ulubione motto życiowe to...
- Moje ulubione motto życiowe z przepisem jak żyć posiadam w swoim banerze... ,,Najważniejszą rzeczą jest aby cieszyć się swoim życiem - być szczęśliwym - tylko to się liczy".

Co najbardziej wkurza Ciebie u innych ludzi?
- Fałszywość, dwulicowość, ignoracja. Zdarzyło mi się z nimi spotkać i to one najbardziej mnie zraniły.

Dziękuję za rozmowę. Życzę wielu sukcesów na blogu, jak i w życiu prywatnym!

Komentarze

Prześlij komentarz