kwietnia 05, 2016

Historia bukmacherki i poradnik dla początkujących [MÓJ TEKST DLA LOGO24.PL]



Ludzie szaleją na punkcie zakładów już od starożytności. Wielu się na nich wzbogaciło, jeszcze więcej traciło wszystkie oszczędności. Aby się bawić w bukmacherkę, potrzeba głowy na karku.



To ludzka rzecz, obstawiać...
Co można typować u bukmachera? W zasadzie wszystko, co człowiek może sobie wyobrazić. Przodują w tym Anglicy, którzy w czasie ubiegłorocznych Igrzysk Olimpijskich zakładali się np. o to, czy burmistrz Londynu podpali sobie bujną czuprynę od olimpijskiego znicza. Ostatnio zaś na Wyspach z zapałem typowano przyszłe imię nowonarodzonego dziecka księżnej Kate i księcia Williama. Tymczasem w Polsce możesz obstawiać nie tylko rozgrywki ekstraklasy czy drugiej ligi piłkarskiej w Argentynie, ale też np. to, czy październikowe referendum ws. odwołania prezydent Warszawy okaże się ważne. 
Zakłady bukmacherskie uwielbiali już mieszkańcy Starożytnego Rzymu, czyli naród, który wyjątkowo kochał wszelkie igrzyska. Najchętniej stawiali pieniądze na gladiatorów lub wyścigi rydwanów. W średniowieczu natomiast hazard, tak jak inne męskie rozrywki, oficjalnie tępiono z całą surowością. W tym samym czasie jednak bywało, że królowie przegrywali w kości przygraniczne terytoria, arystokraci obstawiali krocie na turniejach łuczniczych, a mieszkańcy wsi i miasteczek stawiali swoje marne oszczędności na co się dało - od gry w kręgle, po wyścigi ślimaków.
Współczesna bukmacherka w wersji masowej rozwinęła się w. XVIII wieku w Wielkiej Brytanii - początkowo wokół wyścigów konnych, a wkrótce także wokół wszystkich innych dziedzin życia, czego odbiciem jest późniejsza książka Juliusza Verne „W 80 dni dookoła świata” (chodziło w niej o zakład!).

Obecnie najczęściej typowanym sportem w Europie jest piłka nożna. Swoje pieniądze można postawić nie tylko na wynik meczu, ale i m.in. na to, ile będzie rzutów rożnych i kto strzeli samobójczego gola. Polscy bukmacherzy przeżywali m.in. szczególne oblężenie przed tegorocznymi eliminacjami polskich drużyn do europejskich pucharów. 
- Z naszego doświadczenia wynika, że wydarzenia z udziałem polskich drużyn w międzynarodowych turniejach cieszą się wyjątkowym zainteresowaniem wśród graczy - wskazuje Adam Warlewski, główny bukmacher Fortuna Online. - Jak zwykle w takich przypadkach Polacy solidarnie grają na polskie kluby - dodaje.
Polscy typerzy mają więc dla Swoich złote serce, ale sama bukmacherka bywa też nierzadko powodem konfliktów. Znana jest historia członka mafii, który zabił sędziego za błąd w obstawionym przez siebie meczu. W Polsce natomiast jeden z sędziów - Huber Siejewicz - wywołał spore zamieszanie, gdy go samego przyłapano w punkcie bukmacherskim. Jak donosi portal Fakt.pl, PZPN rozwiązał z nim z tego powodu zawodowy kontrakt. Biorąc pod uwagę szczegółowość możliwych zakładów zdecydowano, że typujący Siejewicz doprowadził do znaczącego konfliktu interesów. 

Jak wejść do gry (poradnik początkującego typera)
Wchodzi debiutant do punktu bukmacherskiego i patrzy na gigantyczne tabele z kursami dla sportowych spotkań z całego świata. Z początku można w tym miejscu się pogubić, dlatego przed obstawieniem pierwszego meczu, warto byś nauczył się paru podstaw.
Przede wszystkim pamiętaj, aby typować tylko te mecze, na których faktycznie się znasz. Nie sugeruj się podpowiedziami kolegów. Nie ma sensu stawiać np. na wynik zawodów żużlowych, kiedy tak naprawdę jesteś na bieżąco jedynie z rozgrywkami piłkarskiej ekstraklasy albo amerykańskiej ligi hokeja - NHL.
Ważne jest też to, by sprawdzać aktualne formy drużyny i graczy. Jeśli postawisz pieniądze na nazwisko znane ci po prostu z telewizji, może się okazać, że to zawodnik, który jeszcze niedawno był w życiowej formie, a teraz jest częstym gościem porannych programów telewizji lub reklamuje proszek. 

Szczególnie opłacalne są spotkania w europejskich pucharach piłkarskich i zawodach innych sportów rangi mistrzowskiej. Raczej szkoda czasu na typowanie meczu, którego kurs wynosi zaledwie 1:1,03. Gdy natomiast szansa na wygraną danego sportowca wynosi według bukmachera 1:10, możesz łatwo się domyślić, że nie jest on czarnym koniem tegorocznych rozgrywek. Najczęściej spotykane są natomiast kursy rzędu 1:2, z groszami. Po przeliczeniu, i z takiej kwoty może się namnożyć całkiem spora wygrana.
Bywają rozkręceni gracze, którzy posiadają nawet kilka kont u różnych bukmacherów online. Warto przeanalizować oferowane przez nich stawki i wczytać się dobrze w regulaminy, bo w tej zabawie każdy mały szczegół może powodować istotne różnice.
Staraj się analizować wszystkie swoje zakłady po ich zakończeniu, szczególnie te przegrane. Gdy ci nie idzie obstawianie, zrób sobie dłuższą przerwę na analizy i regenerację sił. 

Pamiętaj, że bukmacherka to w dużym stopniu taki sam zwariowany hazard jak jednoręki bandyta, poker, lub (dla sporej liczby inwestorów) gra na Forexie. Im masz więcej rzeczywistej wiedzy i strategii, tym mniej bazujesz na ślepym szczęściu.

Daj znać, jakie Ty masz doświadczenia z bukmacherką, czy zgadzasz się z tym tekstem, czy też nie. Zapraszam do częstszego odwiedzania mojego bloga.
FACEBOOK: Artykuły Patryka Witczuk
INSTAGRAM: patryk6527

2 komentarze:

  1. A ja tam obstawiam futbol amerykański i dobrze się przy tym bawie. Mało kto sie chyba zna i fajna kaska wpada:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast lubię stawiać na... hokej na trawie :) piłka nożna ostatnio bywa nieprzewidywalna, zwłaszcza na Euro 2016, co widać po wynikach ;) jeszcze większych wygranych!

      Usuń